sobota, 23 maja 2015

Rozdział 7.

- Kim jest Harry?
James nie odrywa się od gotowania, cały czas mieszając coś w garnku. Mój umysł zalewa fala geopolitycznego żargonu, zwrotów, których mogłabym użyć w tym nadzwyczaj nudnym eseju, który przyszło mi pisać. Ze stopą wspartą na przeciwległym krześle i laptopem ogrzewającym moje nogi było mi całkiem wygodnie w tym naukowym zatraceniu. Moje imię zostaje wypowiedziane jeszcze dwa razy, zanim podnoszę wzrok znad pozakreślanych kartek papieru.
- Co?
Laptop wydaje ponaglające dźwięki, prosząc się o podłączenie ładowarki. Kiedy sięgam po kabel James ponownie zabiera głos.
- Harry. Dostałaś od niego SMSa.
Nie ma nic zgrabnego w sposobie w jakim odrywam się od swojej pracy. Wszelkie refleksy zawodzą, gdy książki spadają na podłogę. Niezdarnie przejeżdżam dłońmi po stole w poszukiwaniu telefonu.
James dodaje więcej składników do przygotowywanego przez siebie obiadu, a ja otwieram wiadomość. Jest subtelny w okazywaniu zaintrygowania, ale mimo wszystko udaje mi się dostrzec jego zaciekawienie.

Od Harry:
Kolejna walka jest w sobotę. Będziesz?

Moje kciuki w pośpiechu pracują nad odpowiedzią. Spędzam śmiesznie długą ilość czasu zastanawiając się nad tym, czy nie ma nic nieodpowiedniego w zakończeniu wiadomości słowem "buziaki". Pieprzyć to. Czekam, aż wiadomość zostanie wysłana, po czym wciskam komórkę do kieszeni.
- Wszystko okej? - pyta James.
W jego oczach migocze troska, dopełniona lekko zaciśniętymi ustami. 
- Tak, wszystko w porządku.
- Na moje SMS-y nie odpowiadasz aż tak szybko - żartuje, jednak nie słyszę jego jowialnego śmiechu. 
Mój żołądek skręca się w nieprzyjemnym uczuciu.
To nie jest zdrada. 

***

Docieram do klubu wykończona, ledwie łapiąc oddech. Po drodze był wypadek, widziałam tylko motor w dość opłakanym stanie, leżący na poboczu. Policja zarządziła ruch jednostronny, dlatego podróż tutaj zajęła mi stanowczo więcej czasu niż bym chciała. Na zewnątrz ciągnie się kolejka, ale omijam ją, co spotyka się z niezadowoleniem oczekujących. Mijam bramkarza i wchodzę do ciepłego, ale i dusznego pomieszczenia. 
Mack czeka na mnie z wielką zmarszczką na czole, nerwowo obgryzając paznokcie.
- Spóźniłam się, przepra..
- Jest już w ringu - przerywa mi.
- Jak mu idzie? - niemal krzyczę, gdy on pomaga mi wydostać się z płaszcza.
- Jest głównie na linach. Powinnaś tam iść, Bo.
Mack zabiera moje rzeczy, żeby bezpiecznie schować je w swoim biurze. Powietrze jest wypełnione odorem alkoholu wydalanym przez nietrzeźwych ludzi, sprzeciwiających się mojej próbie przeciśnięcia się między ich ciałami. W momencie, gdy docieram pod ring moja koszulka prawie przemaka od ilości przypadkowo rozlanych na mnie drinków, a to co widzę wprawia mnie w przejmujący smutek.
Ledwo trzyma się na nogach, resztkami refleksu unikając czegoś co z pewnością mogłoby być śmiertelnym ciosem. Wyrywam się do przodu, mocno zaciskając palce na krawędzi ringu. Harry opada całym ciałem na liny. Rozcięcie na grzbiecie nosa i nad jego brwią tłumaczy zatrważający obraz jego karmazynowych łez.
- Wstawaj - rzucam błagalnie.
Wygląda na wykończonego. Jego klatka piersiowa unosi się ciężko, gdy chłopak próbuje oddychać. Rysunki i napisy z czarnego tuszu wydają się nawet ciemniejsze teraz, gdy jego skóra pokryta jest potem. Jego egoistyczny przeciwnik jest zbyt zajęty podgrzewaniem rozjuszonej publiki, żeby dostrzec naszą interakcję.
- Harry.
Mruga oczami, jakby widział mnie pierwszy raz w życiu. Moja prawa dłoń wędruje na jego palce, mocno zaciśnięte wokół liny. 
- Proszę cię, podnieś się.
Sędzia nie ma zamiaru się wtrącać. Jeśli on się nie ruszy, jego przeciwnik dalej będzie robił swoje dopóki Harry nie straci przytomności. Brudna walka, bez najmniejszych zasad moralnych, żadnej ludzkiej przyzwoitości.
- Jesteś - mówi świszczącym głosem, siląc się na blady uśmiech.
- Jestem, a teraz musisz coś dla mnie zrobić. Wstawaj. 
Zanim ma szansę zebrać myśli, zostaje odciągnięty i z impetem rzucony na środek ringu. Energia, która zdawała się być na wykończeniu nagle wypełnia jego wiotkie ciało, obdarowując go siłą do walki. Nadal jest osłabiony, ale udaje mu się zrobić unik, zanim potężna pięść przygwożdża go z powrotem do desek. Krzywię się, gdy śmiało przyjmuje kopnięcie w żebra, próbując podnieść się z kolan, by wymierzyć silny cios w klatkę piersiową przeciwnika. 
Facet jest raczej typem pięściarza. Nieudolnie próbuje wpleść uderzenia nogą, lub kolanem do swojej rutynowej walki. Jest w wyższej kategorii wagowej niż Harry, który to z kolei nie ma oporów przed wykorzystywaniem ciężaru całego ciała w dynamicznym ataku. Wielce oczywistym jest również fakt, że ciosy, które wcześniej przyjął na swoją twarz Harry jeszcze bardziej ograniczyły jego wadliwy wzrok. Czas, który poświęca na wytarcie krwi ze swojej twarzy, czyni go bezbronnym wobec bezlitosnych prawych sierpowych. Nie wytrzyma zbyt długo.
Nigdzie nie widzę Macka, a machanie do sędziego upewnia mnie tylko, że bardziej kieruje się praktyką oceniania sytuacji, niż teorią. Nie obchodzą go próbujące zwrócić na siebie uwagę dziewczyny przy linach, jest skupiony na tym by nie oberwać od któregoś z zawodników. Miotanie rękami w powietrzu nic nie pomaga. Wciskam palce do ust, by wydobyć z siebie najgłośniejszy gwizd na jaki stać moje płuca. Udaje mi się przyciągnąć uwagę, której tak bardzo pragnęłam. Sędzia podchodzi do lin i kuca, nadstawiając ucho. 
- Zarządź przerwę! - próbuję przekrzyczeć gwar.
Chwytam liny, pochylając się do przodu.
- Prawie nie widzi na jedno oko, a z tą całą krwią zalewającą mu twarz jest praktycznie ślepy. Ogarnę tylko to i potem możesz z powrotem wpuścić go na ring - cedzę przez zęby.
Wzdycha ciężko i kręci głową, zanim raczy mnie swoją niechętną odpowiedzią.
- Dobra, masz dwie minuty.
Na sali rozlega się natychmiastowy okrzyk niezadowolenia, kiedy walka zostaje przerwana. Sędzia kieruje zamroczonego Harry'ego w moim kierunku. Stoję już na podwyższeniu, nadal nie wychodząc poza obszar lin. Podtrzymuję go w miejscu, gdy lekko słania się na nogach.
- Co się stało?
- Nic nie widzę - mówi rozgorączkowany, spiesznie przecierając oczy wierzchem dłoni. - Jesteś...Myślałem, że nie przyjedziesz.
- No nie przyjechałam po to, żeby oglądać jak ktoś kopie ci dupę.
Mack przechyla butelkę wody, wylewając jej zawartość na głowę Harry'ego co momentalnie ucina naszą konwersację, słowa zastępując niezrozumiałym bełkotem. W mojej dłoni ląduje stara koszulka, której używam do wytarcia twarzy chłopaka, przyciskając ją lekko w miejscach rozcięć, zanim Mack zabezpieczy je plastrami opatrunkowymi. 
- Nie pozwól mu więcej uderzyć się w twarz, Harry. 
Sięgam po frotkę opinającą mój nadgarstek. Chłopak pochyla głowę w moją stronę, gdy zbieram włosy z jego twarzy i wiążę je na czubku. To chaotyczny kok, ale musi spełnić swoje zadanie, bo na nic porządniejszego nie mamy czasu.
- Nie poddawaj się! Spuść mu porządny wpierdol!
Mack pomaga mi zejść z ringu w sekundzie, gdy Harry staje po środku. W jego ciosach jest pewność siebie, ale obawiam się, że to nie wystarczy. Bezradnie patrzę, jak pięści jego rywala lądują na jego ciele raz za razem. Obrażenia, których doznał wcześniej znacznie go osłabiły i sprawiły, że stał się podatniejszy na dalsze urazy. 
- No dalej, Skarbie - szepczę pod nosem.
Wykorzystuje wszystko co ma, kolana, łokcie, żeby tylko wyprowadzić jakiś atak. Tłum jest zachwycony tą zmianą. Ludzie chyba mieli dość czegoś co zaczynało wyglądać jak jednostronna walka. 
Ktoś trąca mnie w ramię. Czuję dłoń oplatającą moją rękę i czyjś oddech przy uchu. 
- Nie wydaje mi się, żeby twój chłoptaś miał na tyle jaj, żeby jeszcze jakoś wyjść z tej sytuacji.
Mężczyzna zionie alkoholem, więc szybko odsuwam się od jego ciała. Chłodny, krzywy uśmieszek mrozi mi krew w żyłach. 
- Weź spierdalaj - syczę. 
To niemal tak, jakby wypowiedział swoje słowa w złą godzinę, bo gdy ponownie odwracam się w stronę ringu, Harry leży na deskach z kolanem swojego rywala dociskającym go do ziemi. Nie mogę zrobić nic oprócz patrzenia na to jak nieporadnie próbuje zablokować ciosy lądujące na jego twarzy. Tamten mężczyzna jest większy. Mocno zarysowana linia szczęki i obłęd w oczach przemawiają przez jego rysy, kiedy z impetem przygwożdża prawą rękę Harry'ego do ringu. 
- Dalej, Harry! Wstawaj!
Kolejny okrzyk popierający moje słowa następuje sekundy później. Publiczność postanawia wesprzeć, jak mogło się wydawać, przegranego. Mack jest tuż obok mnie, nawołując do sędziego i upominając go o wykonywanie swojej roboty tak jak należy, niezależnie od zasady, że nie ma żadnych reguł. Nagle Harry zostaje uwolniony, a mężczyzna który sekundy temu obijał jego twarz zmierza w moim kierunku, wychylając się przez liny. Fuka głośno i wyrzuca dłonie w powietrze kopiąc się w głośnym aplauzie. W jego stronę leci parę wyzwisk, ale on zdaje się nie zwracać na nie uwagi. 
Przesuwam się na skraj ringu i widzę jak Harry zmienia pozycję, obracając się z pleców na bok. Jest mocno poobijany, ale walczy z bólem i staje na równych nogach. Na jego ciele już formują się siniaki i blizny, które zagoją się, zostawiając po sobie ślad. Brutal nadal spółkuje z tłumem wokół, nie widząc tego co dzieje się za jego plecami. 
Harry patrzy na mnie, a ja lekko potakuję głową.
Niemal słychać gruchot kości, kiedy pięść Harry'ego ląduje na żebrach jego przeciwnika, łamiąc je doszczętnie. Mężczyzna krzyczy z bólu, a jego prawie zwierzęcy ryk zagłusza widownię. Zwija się w kulkę, osłaniając swoje połamane kości, tym samym czyniąc się łatwym celem. Harry nie okazuje łaski, gdy sprowadza go do parteru w ułamkach sekund. Mężczyzna zwija się w agonii, więc chłopak nie ma problemu z unieruchomieniem jego rąk i opleceniem jego szyi udami. Nie można nazwać tego inaczej, aniżeli tylko ściśnięciem. Harry'emu udaje się utrzymać zacisk nawet gdy sam decyduje się przekołysać na bok. 
Twarz jego przeciwnika zmienia kolor z czerwonego na niebieski i właśnie wtedy Harry bezceremonialnie puszcza go wolno, zanim ten straci przytomność. Tłum domaga się od chłopaka by skończył to co zaczął, ale walka już została wygrana. Jakakolwiek dalsza partycypacja Harry'ego byłaby tylko nieuzasadnionym użyciem siły. Ludzie czekają na nokaut. Według nich to nie ma sensu, dopóki ktoś nie jest skąpany w krwi, a tylko sekundy dzielą go od śmierci.
Jego oczy spoczywają na mnie, a moje serce gotowe jest wyrwać się z klatki żeber. Nie waham się wspiąć na ring, Mack dodatkowo wspomaga mnie swoim ramieniem. Niezdarnie podnoszę się z desek i sięgam do Harry'ego, który pochyla się nad swoim przeciwnikiem, ale mój niestosowny gest zostaje udaremniony. 
- Proszę pani. - Pewna dłoń sędzi ląduje na moim przedramieniu. - Proszę wyjść z ringu.
- Nie.
- Zostaw ją.
Oboje zostajemy uciszeni niebezpiecznie niskim głosem Harry'ego. Tłum cichł powoli, przyglądając się wszystkiemu z zapartym tchem. 
- Skończyłem - oświadcza. 
Chwytam jego dłoń, a zielone oczy zerkają w dół w odpowiedzi na ten kontakt. Moje palce oplatają się wokół jego, ale jestem ostrożna, żeby go nie spłoszyć.
- Chodźmy - ponaglam łagodnie. 

***

Po raz pierwszy widzę jak w pełni się uśmiecha, kiedy zmywam zaschniętą krew z jego twarzy. Odwracam się by pozwolić mu założyć koszulkę, po czym wracam do opatrywania kontuzji. Zaskoczenie. Ogarnia mnie obezwładniające zaskoczenie, kiedy moje nogi odrywają się od posadzki i zostaję uniesiona w bliskim uścisku. Jego skóra pokryta jest potem i błyszczy w zwycięstwie. Zatracam się w nim, próbując pamiętać, że nie jest tym kim był kiedyś. Jego ramiona są spięte, ręce bardziej wyważone, a dłonie niepewne. Jego tatuaże są zalążkiem początków rozmów. Rozmów, które są jeszcze przed nami.
- Tak się cieszę, że tu jesteś - mówi cicho.
Jego rozłożyste dłonie wędrują po moich plecach, gdy wtula twarz w moją szyję. Jesteśmy tak blisko, że czuję, jakby nasze ciała synchronizowały swoje ruchy, umysły wchodziły na te same tory, a serca zaczynały bić tym samym stęsknionym rytmem. I nagle wszystko to zaczyna się walić, gdy jego usta dotykają kącika moich. Zamieram. Nie kontroluję swoich palców, gdy lekko szczypią skórę jego karku. Czuję tylko jego włosy plątające się gdzieś pomiędzy. Moje serce wali jak oszalałe, a umysł zaczyna podsuwać mi najróżniejsze obrazy z każdą długą sekundą, kiedy trzyma mnie w ramionach. 
Harry powoli uwalnia mnie ze swojego uścisku, a moje stopy znowu dotykają podłoża. Na jego kości policzkowej formuje się groźnie wyglądający siniak. Jego ciało jest pokaleczone, a on przejmuje się tylko mną.
- Zrobiłem coś nie tak?
Odwracam się zbierając akcesoria medyczne drżącymi rękoma. 
- Nie.
Wygląda na to, że robię więcej bałaganu niż porządku, więc zostawiam otwartą apteczkę na boku. Harry stoi dokładnie tak samo, jak go zostawiłam. Jedynym wyjątkiem jest to, że jego wzrok wbity jest w ziemię. 
- Chciałaś się czegoś napić? Nie musimy siedzieć tutaj, możemy iść gdzieś indziej.
Kolana mi miękną i chwytam blatu umiejscowionego za mną. Harry natychmiast reaguje, jego dłoń na mojej talii pali moją skórę nawet przez ubrania. 
- Bo?
- Przepraszam, po prostu jestem strasznie zmęczona - mamrocze. - To wszystko z tobą, Jamesem, zaliczeniami na uczelnię.. Ledwo wyrabiam. 
Zdaje sobie sprawę z mojego błędu w momencie, gdy niepożądane słowa wypływają z moich ust. Harry cofa się i siada na ławce, na której leżą jego zmiętoszone ubrania. 
- James - powtarza, leniwie bawiąc się suwakiem swojej sportowej torby. Robi to po to, by na mnie nie patrzeć i nawet jestem mu za to wdzięczna. - Kto to James?
Czuję się winna, że jeszcze mu nie powiedziałam. Co więcej, pozwoliłam mu się pocałować. 
- Ktoś z kim aktualnie się widuję. 
- Spotykacie się.. To twój chłopak?
Wygląda posępnie. Z rozczarowaniem zagryza wargę i ściąga brwi, ale po chwili wyraz jego twarzy robi się wyraźniejszy. Uparcie zarysowana linia jego szczęki zdradza, że zdążył pozbierać myśli.
- Tego jeszcze nie przedyskutowaliśmy.
- Ale lubisz go? - pyta pewnym głosem.
- Tak, to miły chłopak.
- Miły - ledwo powstrzymuje drwiący ton. - Spodziewałbym się raczej,  że będziesz szukać czegoś więcej, niż bycia miłym. Same nudy. 
- No, widzisz. To jest coś, czego właśnie teraz potrzebuję. Nie muszę się cały czas o niego martwić. Coś nudnego i nieskomplikowanego - odpowiadam chłodno.
Między nami wzrasta napięcie i nie jestem pewna emocji, które za to odpowiadają. Sposób w jaki na mnie patrzy zdradza coś więcej, niż tylko frustrację. Wiem, że nas oboje niezmiernie to drażni. Harry robi krok do przodu. 
- W porównaniu do...? - pyta niskim głosem. - Do nas?
Kręcę głową bo nie chcę pamiętać nas. Dopiero co uporałam się z tymi wszystkimi emocjami i skrzętnie je zamknęłam. Jeśli wrócą będę stracona. W jego ruchach pojawia się wahanie, ale zdenerwowanie zastępuje chęć zemsty za odpowiedź, której nie chciał słyszeć.
- Wiesz - zaczyna gorzko. - Po naszym rozstaniu upijałem się tak, że ledwo widziałem na oczy i wyrywałem panny. - Jego niezamierzona aluzja do stanu jego zdrowia nie zostaje nie zauważona, co więcej dodaje do niej lekki uśmieszek. - Piłem, bo wtedy przypominały mi ciebie.
Jego słowa nagle przyprawiają mnie o odruch wymiotny i jedyne na co mam ochotę to jak najszybciej wyjść.
- Większości to nie przeszkadzało, ale niektóre były ostrożne - mówi gestykulując wokół swojej twarzy. - Jedną zabrałem do siebie do mieszkania. Była mniej więcej twojego wzrostu, ciemne włosy...
W tonie jego głosu pojawia się wahanie, gdy końcówki moich włosów znajdują się między jego palcami. Chciałabym, aby przeciągająca się pauza trwała wiecznie, Wszystko byle nie słyszeć jego raniących słów.
- Ale nie pachniała jak ty, kiedy leżeliśmy w łóżku i całowałem jej szyję..
- Pierdol się.
Dziwię się, że drzwi nie wypadły z zawiasów pod wpływem siły z jaką je otworzyłam. Pozostają szeroko otwarte, gdy szturmem zmierzam do biura Macka po mój płaszcz i torebkę, przewieszone przez oparcie jego krzesła. Obecność Harry'ego była wyczuwalna sekundy później, odgłos jego kroków wypełniający korytarz. Był tuż za mną, ale uparcie postanowiłam się nie odwracać. Wściekłość wypełnia moje ciało podkręcając buzujące emocje.
- Uważasz, że jestem złośliwy?
Walczę z chęcią kopnięcia go w piszczel, jednak w jakimś stopniu dochodzę do wniosku, że oberwał już wystarczająco mocno tego wieczoru. 
- Uważam, że jesteś okrutny - odpowiadam, mijając jego sylwetkę.
Jestem już prawie przy drzwiach, gdy niezdecydowane palce najpierw dotykają mojego ramienia, by finalnie opleść się wokół mojego nadgarstka. Mack pojawia się na drugim końcu korytarza, niepewny czy powinien włączyć się do interakcji. Ledwie zauważalnie kręcę głową dając mu do zrozumienia, że wszystko jest w porządku, a on znika za drzwiami. 
- Zwróciłem się do niej twoim imieniem - jego głos załamuje się przy końcu. 
Zdziwienie dyktuje moje ruchy, kiedy odwracam się twarzą do niego. Puszcza moją rękę, podczas gdy jego własna bezwolnie opada wzdłuż jego ciała. Chłopak cofa się do tyłu, aż jego sylwetka napotyka przeszkodę w postaci biurka. Opiera się o nie, wyciągając nogi przed siebie, a jego twarz chowa się w dłoniach. 
- Spoliczkowała mnie tak mocno, że czułem to potem przez dwa dni - próbuje żartować. - Po tym już nigdy żadnej do siebie nie zabrałem. - Opuszcza ręce wzdłuż ciała, odsłaniając poranioną twarz. - Tylko ty. Zawsze będziesz się liczyła tylko ty. 
Ramiączka torebki wysmykują się spomiędzy moich palców, kiedy zmniejszam dystans między nami. Chwytam jego twarz w swoje dłonie, zmuszając go by na mnie spojrzał. Zajęło mi trochę czasu, zanim przyzwyczaiłam się do jego trwałego kalectwa, ale nadal moje serce zamiera bo widzę, że on nie do końca się z tym pogodził.
Składam delikatny pocałunek na jego uszkodzonej powiece i leniwie przeczesuję jego włosy. To coś czego Harry potrzebuje, delikatności i odrobiny serca. 
- Nie chcę już tego robić.
Potrzebuje kogoś, kto go wyzwoli.
- Wszystko będzie dobrze. 

_____________________________________________________________


 HEEEEEEEEEEEEEEEEJ MISIE! <3 TAK BAAAAARDZO TĘSKNIŁAM
NOTATKĘ UZUPEŁNIĘ PÓŹNIEJ BO NIE CHCĘ JUŻ BLOKOWAĆ KOMPA I CHCĘ ŻEBYŚCIE JAK NAJSZYBCIEJ MOGLI PRZECZYTAĆ ROZDZIAŁ :D

299 komentarzy:

  1. TAK DŁUGO CZEKAŁAM!!! DZIĘKUJE CI I KOCHAM <333333

    OdpowiedzUsuń
  2. To jest takie jsjksbdka a harry jest taki biedny że o mój boze

    OdpowiedzUsuń
  3. Boże jak się cieszę, że już jest!!!! Błagam powiedz, że po takim czasie już będzie regularnie!

    OdpowiedzUsuń
  4. jwadhiusgdbjEBFEWYUFHWiufbuyfgh nareszcie! Matko Boska, Jezu Chryste i wszyscy święci.... niesamowity jak zawsze :) Czekam na nn xx
    Też tęskniłam.
    Ps. prawie dostałam zawału ze szczęścia jak zobaczyłam, że jest rozdział. Mam nadzieję, że teraz będziesz dodawać częściej

    OdpowiedzUsuń
  5. jak ja dłuuugo musiałam czekać. za długo. tęskniłam za niegrzecznym Harrym ^^
    ann

    OdpowiedzUsuń
  6. OMG OMG OMG!!!
    Jak zwykle poryczana jestem przez caly rozdzial! Tyle emocji w kazdym zdaniu tego fanfiction przepelnia mnie cala i czuje jakbym miala za chwile wybuchnac! Tak strasznie potrzebowalam tego rozdzialu i kontynuacji ich historii! Zawze ten ff bedzie dla mnie idealem niezaleznie od tego ile jeszcze bedzie trwal. Mam nadzieje ze nastepny rodzial pojawi sie szybciej niz za 9 miesiecy ;)
    Matko, matko..<3

    OdpowiedzUsuń
  7. Boze swietny, placxe. Stesknilam sie za knocmoutem. Ciesze sie, ze jedt nowy rozdzial

    OdpowiedzUsuń
  8. Płaczę, ten rozdział jest taki piękny aj pierdole tak bardzo tęskniłam gsdfhdfjhdgj g

    OdpowiedzUsuń
  9. Myslalam, z ejuz sie nie doczekam :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Tak, właśnie umieram. Tyle czekania... ale się opłacało. Dziękuję Ci z całego serca ze tłumaczysz to opowiadanie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ona tego już nie tłumaczy:) pisze to sama

      Usuń
    2. Jak to nie tłumaczy?! :o

      Usuń
  11. tyle czekania. ale powrót niesamowity 😉

    OdpowiedzUsuń
  12. jasny gwint, ale super, cieszę się jak głupek :D
    jejku, jejku, prześwietne, już chce nn rozdział :D
    Dziękuję, że wróciłaś :* - Asia :)

    OdpowiedzUsuń
  13. NXJFIEOJWJEJWKIWUJEHRJFIWOIW
    OMG jak dowiedziałam się, że autorka napisała nowy rozdział, a ty go przetłumaczysz to się popłakałam, bo to jak kocham i przeżywam to ff jest nienormalne!!!

    OdpowiedzUsuń
  14. jezu w koncu
    Tak bardzo mi tego brakowało
    Jejku czemu tak bardzo rycze, żadne ff tak na mnie nie wpływa

    OdpowiedzUsuń
  15. CZEMU TAKI KRÓTKI?!?!?! COKOLWIEK, KOCHAM TEGO BLOGA <3<3<3 I OGROMNE SIĘ CIESZĘ ŻE JEST NOWY ROZDZIAŁ!!!

    OdpowiedzUsuń
  16. tak długo czekania...
    ale się opłacało :)
    kocham cię za to tłumaczenie <3

    OdpowiedzUsuń
  17. ja pierniczę, żałuj, że nie mogłaś zobaczyć mojej miny, kiedy zobaczyłam ten rozdział na liście nowych postów xD

    OdpowiedzUsuń
  18. WOWWWWWWW nowy.! Pół roku później. Jesteś wielka :) świetny :)

    OdpowiedzUsuń
  19. kocham cie, kocham autorkę, kocham Bo i Harry'ego, nie lubię james'a i tak baardzo dziękuję ci za to tłumaczenie! to słodkie co Harry mówi Bo ale ona powinna się liczyć też z tym że ma chłopaka :/
    Mila :) xx.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ona nie ma chlopaka xD Sama to powiedziala

      Usuń
  20. jezu chryste zapomniałam wgl o czym to jest

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiem dlaczego, ale Twój komentarz bardzo mnie rozśmieszył. c;

      Pozdrawiam ♥

      Usuń
  21. jejku prawie się popłakałam na końcu
    uwielbiam to ff i świetnie tłumaczenie dfdgdfgdg

    OdpowiedzUsuń
  22. ���� Nowy rozdzial, o jprdl

    OdpowiedzUsuń
  23. Moja kochana Bambi. Tak bardzo za tobą tęskniłam. Czytanie frost bite nie sprawia mi już takiej przyjemności, brakuje mi notek od ciebie, tego jak idealnie tłumaczysz rozdziały. Kiedy będziesz uzupełniać notkę koniecznie napisz co się u ciebie działo i jak to będzie z knockoutem. Czy będzie regularnie? Czy może znowu jedna wielka niewiadoma?
    Rozdział był zabójczy. Chociaż nadal nie mogę przyzwyczaić się do "nowego Harry'ego". Muszę chyba zacząć czytać Darka od nowa. Wielkie dzięki za przetłumaczenie rozdziału.
    ~Vivienne

    OdpowiedzUsuń
  24. Boże, tak dawno nie było rozdziału! Dziękuję Ci za to, że go przetłumaczyłaś ♥

    OdpowiedzUsuń
  25. O BOŻE, DZIĘKUJĘ, ŻE DALEJ TO TŁUMACZYSZ KOCHAM CIE ZA TO JAJAKSKAAUAGQQO

    OdpowiedzUsuń
  26. YEAH.......! :D Nie wierzę ! W końcu rozdział :D Tak bardzo się cieszę :D Dziękuję Ci , że to tłumaczysz :D Jesteś wielka :D <3

    OdpowiedzUsuń
  27. Świetny, dzięki za tlumaczenie xxxx

    OdpowiedzUsuń
  28. Oh boy. Nowy rozdział. Co to się stało?
    Matko, niesamowity. Biedny Harry.

    OdpowiedzUsuń
  29. Jak ja za tym czekałam! Jak ja za tym tęskniłam!
    Love you! ♥

    OdpowiedzUsuń
  30. nareszcie się doczekałam :) wspaniały! <3

    OdpowiedzUsuń
  31. Oczywiście, że po niespełna roku bez żadnego rozdziału zakochałam się w tym opowiadaniu od nowa. Mam tylko nadzieje, że autora się ogarnie i rozdziały będą pojawiały się choć raz na 3 miesiące, to i tak dużo.

    OdpowiedzUsuń
  32. To takie piękne kocham to�� bardzo�� i bardzo za tym tęskniłam mam nadzieję że kolejny będzie niedługo ��

    OdpowiedzUsuń
  33. o boże tyle czekania ! co ta Hanna z nami zrobiła ! :D OKRUTNA !!!!
    Harry jejku jaki on biedny chryste panie ;o
    niech oni sie kuźwa zejdą już bo normalnie moje serce krwi ze są oddzielnie ;((((
    mam nadzieje ze nastepny rodzial bedzie szybciutko bo strasznie tesknilam przez te 9 czy 10 miesiecy XD
    dzięki Bambi na tłumacznie jesteś kochana :*

    OdpowiedzUsuń
  34. Jejku cudowny! Super że jestes!

    OdpowiedzUsuń
  35. Może najpierw tak..
    Gdy zobaczyłam,że dodałaś rozdział zatańczyłam taniec szczęścia..serio..nawet siostra się dziwnie na mnie patrzyła .. :)
    Tak strasznie Ci dziękuje,że do nas wróciłaś!!! Kocham Cię i Twoje opowiadanie. Mam nadzieję,że nie opuścisz nas już (przynajmniej nie na tak długo i nie na stałe).
    Czekam na następny rozdział z niecierpliwością ;*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hej, ale wiesz że to tłumaczenie nie ? Rozdziały są pisane przez kogoś innego i ona je tylko tłumaczy, więc to nie od niej zależy kiedy będą dodawane.

      Usuń
  36. Jezuu! W końcu się doczekaliśmy:D mam nadzieję, że następny pojawi się już niedługo :)

    OdpowiedzUsuń
  37. boze *!!! xjbdjdjdjdjsjdjd WRESZCIE ZYCOE MA SENS!!!!
    TERAZ ZOSTALO SIE TYLKO MODLIZ ZEBY NASTEONY ROZDZIAL BYM SZYBCIEJ NIZ TEN<33333

    OdpowiedzUsuń
  38. Dzięki wielkie za tłumaczenie :*

    OdpowiedzUsuń
  39. Taki biedny, samotny, załamany Harry to coś okropnego dobrze że istnieje jeszcze taka Bo! Kocham i Dziękuje za ten roździał i każdy wcześniejszy! ♥

    OdpowiedzUsuń
  40. Ja pieprze to JEST TO ����!

    W końcu zajebisty rozdział ❤❤❤

    Kocham i do następnego ��!
    / Nia llerka

    OdpowiedzUsuń
  41. Dlaczego placze omg 💝💔

    OdpowiedzUsuń
  42. XIEIFJDBWKZKFNCJSOSJRRJCFU NIE MAM SŁÓW DO OPISANIA TEGO CO CZUJĘ KURWA KOCHAM CIĘ ❤❤❤❤

    OdpowiedzUsuń
  43. AAaaaaa !!! Czekałam tak długooooo !!! Zarąbisty *.* Uwielbiam to :****

    OdpowiedzUsuń
  44. Wiedziałam, że warto czekać, tak bardzo cieszę się, że dodałaś ten rozdział, naprawdę tęskniłam za knockoutem :*

    OdpowiedzUsuń
  45. Tak bardzo sie stesknilam za tym fanfiction, dziekuje ci strasznie za tlumaczenie, uwielbiam Bo i Harry'ego, nie mogę się doczekać kolejnego

    OdpowiedzUsuń
  46. O Boże tak! Czy to znaczy, że teraz dodawanie rozdziałów wróci do normy? *_* Już nie mogę się doczekać następnego :*
    Natt xx

    OdpowiedzUsuń
  47. GENIALNE GENIALNE GENIALNE A JAK SIĘ SKOŃCZY TO GENIALNE

    OdpowiedzUsuń
  48. Dziekuje Ci, ze nie zrezygnowałaś z tłumaczenia. Uwielbiam Twoj styl i to jak cudowne sa twoje tłumaczone teksty .) jeszcze raz dziekuje, ze dla nas nadal tłumaczysz .) a co do rozdziału: ten caly ff wywołuje u mnie tyle skrajnych emocji. Gdy to czytam mam węzeł zamiast żołądka i z zapartym tchem pochłaniam rozdziały. Mam nadzieje, ze teraz autorka bedzie dodawała czesciej, bo moja ciekawość nie wytrzyma kolejnych 9 miesiecy. Pozdrowienia dla tłumaczki i wszystkich fanów Dark/KNOCKOUT <3

    OdpowiedzUsuń
  49. Nareszcie kurwa, zaczęłam się starzeć.

    OdpowiedzUsuń
  50. jejku prawie rok czekania
    mam nadzieję że ta laska co to pisze już wróciła i bedzie pisać
    a nie że yrzeba bedzie czekać na rozdział 8 kolejny rok bo jak tak to zanim ona skończy tego ff to ja już będę miała dzieci hehehhe

    OdpowiedzUsuń
  51. jezu ale rozdział super
    nie ogarniam tylko czemu harry ma takie jakby pretensje do Bo o tego jamesa skoro tak jakby to on ją rzucił

    OdpowiedzUsuń
  52. Też się stęskniłam :') cudownie tłumaczysz

    OdpowiedzUsuń
  53. Co u ciebie się zmieniło? Wciąż pracujesz tam gdzie wtedy? Udzielasz korepetycji? Opowiadaj! Co z chłopakiem? I jeszcze jedno.. Jakie masz plany a propos Frostbite? Tęsknimy za tobą

    OdpowiedzUsuń
  54. jeju dajcie mi wiecej!!!!!!!!! cudowny rozdzial! ja tez sie stesknilam!

    OdpowiedzUsuń
  55. W końcu kolejny rozdział! Tak długo czekałam. Ostatnio z przyjaciółką gadałam na temat tego opowiadania, a tu dzisiaj patrzę i jest! :D
    Zapraszam na moje opowiadanie o Harrym : http://harry-styles-be-alright.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  56. o RANY!!!! NOWY ROZDZIAŁ ¡ Choc jestem zla ze zostawilas nas na caly rok to dobrze ze w koncu jestes. mam nadzieje ze tym razem bedziesz dodawac posty co miesiac lub czesciej ;-) witamy z powrotem

    OdpowiedzUsuń
  57. W końcu kontynuacja!! To jest tak piękne!

    OdpowiedzUsuń
  58. będziesz kontynuowała frosbite?

    OdpowiedzUsuń
  59. Wrócilas ! :D

    OdpowiedzUsuń
  60. Jak zobaczylam rozdzial 7 to odtanczylam taniec radosci i weszlam w rozdzial 6 czesc 2 bo zapomnialam o czym to jest xd myslalam ze juz nie wrocisz ale nie! Dziekuje w imieniu wszystkich ktorzy to czytaja i mam nadzieje ze nigdy juz tak nie zrobisz :) rozdzial hfjepapodjbxhsisp, czyli taki jak zwykle i wysylam pozdrowionka :*

    OdpowiedzUsuń
  61. Nie moglam w to uwierzyć gdy ujrzałam nowy rozdział. Myślalam, że masz już tego dość ale zawsze wiedziałam, że kiedyś wrócisz nie ważne kiedy zawsze jesteś mile widziana pamiętaj <3

    OdpowiedzUsuń
  62. Nareszcie jest <3
    To takie niesamowite :3
    Dziękuję skarbie ;*

    OdpowiedzUsuń
  63. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  64. Super, happy i wgl radoocha !
    Czekam na kolejny z niecierpliwością :))

    OdpowiedzUsuń
  65. Uwielbiam to opowiadanie :)

    OdpowiedzUsuń
  66. nawet nie wiesz jak się popłakałam, kiedy zauważyłam, że pojawił się rozdział. Konaj najmocniej :(((( ♥

    OdpowiedzUsuń
  67. Jejuniu, tak strasznie tęskniłam za rozdziałami. Jest przewspaniały, chociaż wiem, że nie ty jesteś autorką, ale jest genialnie tłumaczony i podziwiam, że mimo tak długiej przerwy nadal to tłumaczysz :) Wspaniała robota i dziękuję za to :) No i ciary były podczas czytania, oj były....
    Błagam, niech oni się wreszcie zejdą, błagam....

    OdpowiedzUsuń
  68. Wchodziłam codzienne od 8 miesięcy, boże dziękuję ze wkoncu jest i ze go tłumaczysz

    OdpowiedzUsuń
  69. Kocham Bo i Harrego �� najpiękniejsza miłość na zawzze

    OdpowiedzUsuń
  70. Boże TAAAK!!!!
    Już myślałam że koniec tego tłumaczenia!
    Cieszę się że wrocilaś! Czekam na next! ;* <3

    OdpowiedzUsuń
  71. nie wierze ze wocilas. poplakalam sie jak zobaczylam 7 rozdzial!!! bo i harry nnajwspalialsza miłość ever! czekam na nastepny rozdzial��

    OdpowiedzUsuń
  72. Pieprzone 9 miesięcy. Mam nadzieje że autorka wróci do regularnego publikowania bo to mnie zabije jeśli będę musiała znów tyle czekać.
    Bardzo sie ciesze że znów będę mogła czytać twoje tłumaczenie. Mega się stęskniłam, wiele się też zmieniło przez ten cały czas.

    No i mam nadzieję, że Hazz i Bo w końcu sie pogodzą bo to jest nie do zniesienia.
    bee xx

    OdpowiedzUsuń
  73. Cudny *.* warto bylo dlugo czekac autorka sie bardzo postarala ♡ dzisiaj jak to przeczytalam odzyly dawne wspamnienia zwiazane z tym opowiadaniem nie moge sie doczekac nastepnego choc Harry to chuj ale nadal jest slodki
    Do nastepnego Enjoy xX

    OdpowiedzUsuń
  74. Tyleeee czekaniaaaa ale warto! Juz sie balam ze to koniec a jednak wrocilas <3 dzieki wielkie za tlumaczenie! Mam nadzieje ze ich relacja.sie rozwinie bo tak bardzo mi.smutno kiedy o.nich czytam...takich przygnebionycj, bez swojej waznej czesci przy sobie...Jezuuu tak bardzo ich kocham ��
    @middleofmyworld

    OdpowiedzUsuń
  75. Aaaaaaaaaaaaaaaaaa nie wierzę, wróciłas :D

    OdpowiedzUsuń
  76. Rany! Myślałam, że już nie będzie nowych rozdziałów,a tu taka miła niespodzianka. Super! Bardzo się cieszę :D

    OdpowiedzUsuń
  77. Kurde jest ! Nie wierzę ! A jednak ! Cudo ! <3 Kocham ! <3

    OdpowiedzUsuń
  78. Jak zobaczyłam ze jest nowy to zamarłam, nie jestem od początku oj Nieee ale jak zobaczyłam ze inne dziewczyny musiały zejść prawie rok to naprawdę nieźle a za tłumaczenie tego kocham ❤️❤️ Błagam niech sie wszystko dobrze potoczy

    OdpowiedzUsuń
  79. Opłacało się tak długo czekać!!!
    Dziekuje za tłumaczenie!!♥♥♡♡
    @blanka1499

    OdpowiedzUsuń
  80. Aaaaaaaaaaaaaaaaaa! Jak wspaniale ,że jest rozdział , świetny ♥♡♥

    OdpowiedzUsuń
  81. O mój Boże! Powoli traciłam nadzieję w to, że autorka coś jeszcze napisze, a tu proszę niesamowity rozdział :D Nie pozostaje mi nic innego jak czekanie cierpliwie na next:)

    OdpowiedzUsuń
  82. Tak się cieszę, że jest kolejny rozdział. Już się bałam że nie będzie, a tu proszę. Rozdział jak zawsze mega! Mam nadzieję że teraz będą częściej :)

    OdpowiedzUsuń
  83. Słodki Jezu. Weszłam jakoś tak z nudów, a tu rozdział. Mój Boże. Tak strasznie Tesknilam za ta historią

    OdpowiedzUsuń
  84. OMG! TAK DLUGO NA TO CZEKALAM! AAAAAAAAA! KOCHAM TO! CZEKAM NA NASTEPNY. MAM NADZIEJE ZE NIEDLUGO BEDZIE I NAM GO PRZETLUMACZYSZ .<3

    OdpowiedzUsuń
  85. Woah!!!! Nie sądziłam że kiedyś doczekam się 7 rozdziału! <3 dzięki ze dalej to tłumaczysz! Jesteś najlepsza! Ta historia jest najlepsza! Autorka już będzie dodawać rozdziały czy co zamierza zrobić? ;) szkoda marnować taki talent i takiego bloga

    OdpowiedzUsuń
  86. Boże bozeboze tyle czekałam i w końcu!!! Jak zawsze wspaniały Jeju już się nie mogę doczekać następnego ...

    OdpowiedzUsuń
  87. Na to czekaam o boze meeega czekam na next nie kaz nam tyle czekac skarbie ����

    OdpowiedzUsuń
  88. To najlepsze co mnie spotkało w tym miesiącu, tylee czekania
    Świetny xx

    OdpowiedzUsuń
  89. OMG....WROCILAS!!!!!!! *-*
    DZIEKUJEMY, KOCHANA <3

    OdpowiedzUsuń
  90. Jejku jaki cudowny
    Ja chce naspetny❤️

    OdpowiedzUsuń
  91. kolejny raz przeczytałam wszystkie rozdziały, no nie mogłam się powstrzymać! Bo, Harry, Harry, Bo.. co tu się dzieje? Hannah proszę Cię dodaj kolejny szybciej, bo nie wiem czy wytrzymam kolejny rok! Bambi a ty jak zwykle niezawodna! buziaki ;*

    OdpowiedzUsuń
  92. Ja je*be! Oni muszą w końcu wrócić do siebie!!!

    OdpowiedzUsuń
  93. Aaaaaaaaaa!!! Boże jakie to jest niesamowite!! Nie da sie opisać tego slowami jak bardzo sie cieszę że jest kolejny rozdzial ♥♥♥♥♥♥♥♥♥ tak dlugo czekałam , dzień w dzień sprawdzalam czy nie zostal opublikowany kolejny radzial aż to zeszlego miesiąca... myslalam że knockout sie skonczyl a dziś coś mnie tkneło żeby sprawdzic...I JEST!!! NIESAMOWITE, BOSKIE, NIESPODZIEWANE I JEDYNE W SWPIM RODZAJU! Mam nadzieje że juz nie bd tak dlugich przerw xd boze dziękuję. ... pozdrowienia i mam nadzieje że autorka bd miala juz wene do pisania a ty do tlumaczenia ;) kc

    OdpowiedzUsuń
  94. Omg !!!! Nareszcie! !! Kocham cię tak bardzo !!! chcę tylko częściej kolejne rozdziały. Czekam i kocham. ♡♡♡♡♡♡♡
    / Jula

    OdpowiedzUsuń
  95. jeeeny myślałam że już nie będzie żadnych rozdziałów. weszłam dzisiaj z ciekawości i normalnie serce mi szybciej zabiło. mam nadzieje że na następny nie będziemy tak długo musieli czekać. kocham <3

    OdpowiedzUsuń
  96. Tyle czasu czekałam i już straciłam nadzieję na kolejne rozdziały i nagle coś mnie nakłoniło żebym jeszcze raz odwiedziła tego bloga. Jeeeee!

    OdpowiedzUsuń
  97. Tyle czasu czekałam i już straciłam nadzieję na kolejne rozdziały i nagle coś mnie nakłoniło żebym jeszcze raz odwiedziła tego bloga. Jeeeee!

    OdpowiedzUsuń
  98. Tyle czasu czekałam i już straciłam nadzieję na kolejne rozdziały i nagle coś mnie nakłoniło żebym jeszcze raz odwiedziła tego bloga. Jeeeee!

    OdpowiedzUsuń
  99. jezu straciłam już wiarę
    wczoraj wieczorem właśnie myślałam o tym ff
    dla mnie zawsze będzie najwspanialsze
    bije Aftera
    to w tym się zakochałam najbardziej na świecie
    mam nadzieję, że będą kolejne części, bo nie przeżyłabym kolejnej rozłąki

    OdpowiedzUsuń
  100. Od czego by tu zacząć? Może od początku? To dobry pomysł..
    Z 'Dark' nie byłam od początku tłumaczenia, niestety. Fanfic'a znalazłam w sierpniu 2014 i od razu go pokochałam. Nadrabiałam rozdziały, które tak mocno mnie wciągały, że czytałam całe noce. Zresztą jak pewnie każdy.
    Drugą część 'Dark' (w sensie to już 'Knockout') równie szybko pochłonęłam.
    Na siódmy rozdział czekałam i czekałam.. Traciłam nadzieję na kontynuuację, bo przecież wchodziłam tu raz na tydzień i dalszych rozdziałów nie było.
    Ale nareszcie! Hania napisała! ♡ Myślę, że chciała sprawdzić naszą wytrzymałość i to, jak bardzo uwielbiamy jej opowiadanie (myślę, że książką też to można nazwać).
    Chciałam też podziękować Tobie, bo gdyby nie to tłumaczenie, to na pewno bym 'Knockout' nie czytała. Nie znam na tyle angielskiego.
    Więc, gdy zobaczyłam kolejną część zaczęłam głupio uśmiechać się do ekranu komórki, a później skakać po pokoju i śpiewać piosenkę. Cała rodzina dziwnie patrzyła, ale co tam! Najważniejsze, że 'Knockout' powrócił!
    Jak moje wrażenia z rozdziału?
    Wow! ♥ Nie spodziewałam się tylu emocji.. Bo nie może być z James'em! Zgłaszam sprzeciw i myślę, że nie jestem sama. To Harry jest idealny dla tej dziewczyny.
    Nie myślałam, że w tym rozdziale spotka mnie taka rozmowa. To co Harreh wyznał Bo było... takie z początku dziwne, bo brzmiało jakby chciał jej zrobić przykrość swoimi słowami, a potem.. Rozwaliło mnie psychicznie. Jestem pod wrażeniem!
    Mam nadzieję, że autorka tym razem będzie pisała regularnie i nie zostawi nas już więcej.

    To, prawdopodobnie, najdłuższy komentarz w moim życiu. c;

    Pozdrawiam ♥

    OdpowiedzUsuń
  101. MOJE BIEDNE SERCE, JEJU.

    OdpowiedzUsuń
  102. o mój boże ja tak tęskniłam za tym opowiadaniem , ciesze się że już jest mam nadzieje że rozdziały bd częściej , pozdrawiam i dziękuje

    OdpowiedzUsuń
  103. Już myślałam że nie będzie kolejnych rozdziałów xd ale jest <3 kocham <3 czekam nn :D

    OdpowiedzUsuń
  104. Jezu, jak wczoraj w nocy zobaczyłam że jest rozdział to o mały włos, abym zaczęła się drzeć jak szalona, tym samym budząc wszystkich.
    Myślałam że Hannah zapomniała, nie będzie pisać już kolejnego rozdziału.
    Jest to najlepsze ff jakie kiedykolwiek przeczytałam i przeczytam. Mam nadzieję że Hannah następne rozdziały będzie dodawać systematycznie.

    OdpowiedzUsuń
  105. A notatki dalej nie ma

    OdpowiedzUsuń
  106. Zajebiste. Bałam się że już nie będą dodawane rozdziały ale tłumacysz dalej za co dziękuję! Rozdział jest nieziemski! Kocham! ❤❤❤

    OdpowiedzUsuń
  107. Jezu. Nie ma słów które opisalyby moje uczucia. Chyba pół godziny gapiłam się na napis "7rozdzial" i nie mogłam uwierzyć. Tak bardzo dziękuję za tłumaczenie jejkuś nadal nie wierzę, tyle czekałam.... Już myślałam że to koniec, że nigdy już nie przeczytam nic nowego a tu prosze. Najcudowniejsza chwila od baaardzo dawna. Mam nadzieje że teraz rozdziały będę częściej a nie raz na rok... Ale dobre i to, prawda? Jeju aż mi się płakać chce, tak bardzo tęskniłam za Knockout :')

    OdpowiedzUsuń
  108. Płaczę bo jest rozdział płacze bo Harry nie no tone w łzach

    OdpowiedzUsuń
  109. Boże święty, czemu płaczę aż tak bardzo, kompletnie zapominając o tym, że to tylko fikcja? Ratujcie mnie, błagam, to dla mnie za dużo.

    OdpowiedzUsuń
  110. Jak zobaczyłam że jest nowy rozdział to zaczęłam się drzeć na cały dom, poważnie straciłam już nadzieje na nowy rozdział, mam nadzieje ze teraz będą regularne. A co do rozdziału to ryczałam jak dziecko to jest takie xkspcjzkxkxkzkzk, czekam na następny mama nadzieje że będzie szybko

    OdpowiedzUsuń
  111. Cudownie !!!!!!!! Już nie mogłam się doczekać nastepnego rozdziału :D czekałam, czekałam i się doczekałam :) Juhuuuu !!! a rozdział superrr :)

    OdpowiedzUsuń
  112. heh powrót w wielkim stylu xd
    stęskniłam się za tym, dobrze jest przeczytać coś znowu o Harrym i Bo :*

    OdpowiedzUsuń
  113. Nareszcie Harry i Bo

    OdpowiedzUsuń
  114. No heloł, witam po prawie rocznej nieobecności :D
    mam nadzieję, że rozdziały będą pojawiać się częściej od teraz :)
    mam małe pytanie... jeśli wróciłaś tu, to mogę mieć małą nadzieję, że Frost Bite też zaczniesz znowu tłumaczyć? Bez hejtów tylko, to tylko pytanie wymieszane z ciekawością
    A rozdział oczywiście cudowny :) mam nadzieję, że niebawem się "zobaczymy" :) do następnego :* `dawna jolka.

    OdpowiedzUsuń
  115. TAK CHOLERNIE CZEKALAM NA TEN ROZDZIAL
    I TERQZ GDY GO CZYTAM
    MOGE POWIEDZIEC JEDNO WIELKIE WOW
    CZEKAM NA SZYBKI NASTEPNY I OBY NAPISALA GO SZYBKO
    MOJE SERCE
    BIEDNY HARRY
    AAAAAAAAAAAAA

    OdpowiedzUsuń
  116. Nareszcie. Świetny rozdział. Długo czekaliśmy na niego.
    Pozdrawiam i czekam na next. <3

    OdpowiedzUsuń
  117. o boże tak bardzo tęskniłam
    tak bardzo kocham, omg
    jeju, najlepsze ff na świecie, najcudowniejsze

    OdpowiedzUsuń
  118. Prawie pogodziłam się z faktem, że to już koniec, a tu nagle i z nienacka nowy rozdział. Dziękuję.

    OdpowiedzUsuń
  119. KURWA JEGO MAC!!!! MAM LZY W OCZACH, JEDYNY DOBRY HETERO FF Z HARRYM POWROCIL!!!

    OdpowiedzUsuń
  120. AAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAA <3 CZEKAM NA NASTĘPNY!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! JUŻ NIGDY TAK NIE ZNIKAJ!!!!!!!!!!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  121. Jebać Jamesa xd Kocham harrego <3
    Japierdole mada faka musiałam to przeczytać wszystko od nowa żeby sobie dokładnie poprzypominać xd
    Błagam niech nam nikt nie każe tyle czekać, bo pierdolne słowo... xd

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Popieram każde twoje słowo xD

      Usuń
  122. MATKO TĘSKNIŁAM!
    Dokładnie, popieram jebac Jamesa!:):)
    A tak wgl, moze ktoś miałby ochotę przeczytać moje ff? :):)
    http://dwojeprzeciwswiatu.blogspot.com/?m=1

    OdpowiedzUsuń
  123. Mam nadzieje że nie bedziemy musieli tyle czekać na rozdziały ☺

    OdpowiedzUsuń
  124. Powiedz ze nie zostawisz nas na tym rozdziale. . .

    OdpowiedzUsuń
  125. Czekam na kolejny ;*

    OdpowiedzUsuń
  126. Za bardzo się wkręciłam ����
    NEXT?

    OdpowiedzUsuń
  127. BOŻE KOBIETO JUŻ 24.06 A NADAL NIE MA ROZDZIAŁU. OGARNIJ SIĘ.BŁAGAM NAPISZ W NASTĘPNEJ NOTCE CZY POWRÓCISZ DO TŁUMACZENIA I JAK CZĘSTO BĘDĄ POJAWIAC SIĘ RODZIAŁY.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wyluzuj. Nie ma kolejnych rozdziałów, bo autorka nie napisała kolejnego, więc nie ma co tłumaczyć, Jezu..:")

      Usuń
  128. Powiem krótko, że to jest genialne. Szczególnie początek drugiego tomu. Aż chce się więcej. Do tej pory siedziałam tylko w fandomie hp i Naruto. A to szybko przeczytałam. I teraz pozostaje jedynie czekać na ciąg dalszy, mam nadzieje, ze on nastąpi. Widać, że masz dużo zapewne wiernych czytelników. Wszyscy wyczerpują nanciagndalszy tłumaczenia.
    Czasu i chęci.
    Nirana

    OdpowiedzUsuń
  129. Wszyscy czekaliśmy tak długo na ten rozdział! Mam nadzieję, że niedługo pojawi się nowy :) x

    OdpowiedzUsuń
  130. doczekałam się!

    OdpowiedzUsuń
  131. Tęsknię za moim ulubionym opowiadaniem. Ten rozdział mnie wzruszył. Piękny <3 Z tego powinni zrobić książkę :)

    OdpowiedzUsuń
  132. Wreszcie... *ryczy*
    *chyba z radości*
    *tak, to chyba radość*
    *A nie, to nie radość, bo Harry'ego poturbowali I teraz nie zasnę, bo moje schizy skonsumują mnie żywcem*
    Błagam o następny rozdział ♡

    OdpowiedzUsuń
  133. Tak strasznie tęskniłam! <3 <3 <3 Krzyknęłam, gdy zobaczyłam nowy rozdział ;D oczywiście z radości! To było takie *kur..a jest nowy rozdział!!!!* Nie lubię Jamesa, a Bo jest zła mimo że to Harry ją zostawił. Mają być znowu razem. Proste? Proste xd KIEDY NASTĘPNY?! I dlaczego była tak długa przerwa, hm?

    OdpowiedzUsuń
  134. SUPER!!!! Wciąga jak nie wiem, ale brak kolejnych rozdziałów.
    Na ten czas polecam:
    http://harrystylesfanfictionrequest.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  135. Kiedy nowy rozdział? Bardzo się wyciągnęłam ����

    OdpowiedzUsuń
  136. Jeju kiedy kolejny rodział omg.... Boje sie ze Hannah zrezygnowała z pisana omg przecież ja sie rozrycze kurwa no

    OdpowiedzUsuń
  137. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  138. Jnsksmzishsjsjs umarłam ok

    OdpowiedzUsuń
  139. skjfdbwibfiwfbiw nie wierzę! Tak bardzo nie mogłam sie doczekać nowego rozdziału i generalnie zwątpiłam że cokolwiek sie tu jeszcze pojawi...
    Kocham to ff całym sercem i bardzo dziękuje a jego tłumaczenie!

    OdpowiedzUsuń
  140. świetny :D będziesz już regularnie dodawać rozdziały czy nie?

    OdpowiedzUsuń
  141. O matko!!! Czekalysmy tyle czasu, ale bylo warto! Tak bardzo tesknilam za czytaniem tej historii... Mam nadzieje, ze na nasteny rozdzial nie bedziemy czekaly tak dlugo, bo umre z tesknoty! :-D

    OdpowiedzUsuń
  142. Jeju, mam nadzieję ze Hannah wróci do pisania :(

    OdpowiedzUsuń
  143. Szkoda, ze tak długo nie było rozdziałów :/ Tęsknie za tym ff! To był jeden z moich ulubionych! :c ♥

    OdpowiedzUsuń
  144. Rozdział 8 już na originale!!! Czekam na tłumaczenie ;)

    OdpowiedzUsuń
  145. o matko już jest 8♥ czekam na tłumaczenie!

    OdpowiedzUsuń
  146. Nie moge się doczekać twojego tłumaczenia ;-) Pisz dalej. DAWAJ KOLEJNY ROZDZIAL BO ZDZICZEJE TU Z TYCH EMOCJI!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!pozdrawiam :-D

    OdpowiedzUsuń
  147. Ale to piękne no nie wierze że to koniec rozdziału 😒 czekam na kolejny 😊😊 a tak pro po bardzo dobrze wspominam dwa lata temu . Ja i moja siostra uwielbiałyśmy 1D i tylko te opowiadanie nas pogłębiało w w dalszą historie Bo i Harrego
    Tylko nie dawałyśmy komentarzy za co przepraszam
    Pozdrawiam 😃

    OdpowiedzUsuń
  148. KIEDY PRZETŁUMACZYSZ KOLEJNY ROZDZIAŁ?? KOCHAM TWOJE TŁUMACZENIA!!

    OdpowiedzUsuń
  149. Jest! halo halo rozdział 8! :D

    OdpowiedzUsuń
  150. HEJ HEJ HEJ HALO HALO KOCHANAAAA!!! CZEKAMYYY NA CIEBIEEE MAMY NADZIEJE ZE NIEDLUGO POJAWI SIE TLUMACZENIE ÓSEMECZKI!! :) :) :) <3 <3 <3

    OdpowiedzUsuń
  151. Chciałam Ci bardzo podziękować za to tłumaczenie i za Twój czas poświęcony nam. Oczywiście ryczałam przez cały rozdział, nie mogę uwierzyć,że znowu się spotkali. W dodatku dodam,że Twoje tłumaczenie to jedyne fanfiction jakie czytam i po prostu nie mogę powiedzieć nic innego jak to,że Cię uwielbiam ❤

    OdpowiedzUsuń
  152. Uwielbiam to jak tlumaczysz. Mam nadzieję że się że sobą zejda. Autorka napisała już 8 rozdział w oryginale więc.......DO DZIEŁA!!! ;-)
    Pozdrawiam :-)

    OdpowiedzUsuń
  153. Wow nieźle *.*
    [Spam]Witam zapraszam do czytania oraz komentowania fanfiction o Tokyo Ghoul.
    http://obsessioncoupdetat.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  154. Kiedy dodasz nowy rozdział? :)

    OdpowiedzUsuń
  155. Czy ktoś się orientuje dlaczego nie ma rozdziałów? :'(

    OdpowiedzUsuń
  156. Chcemy nowy rozdział :(

    OdpowiedzUsuń
  157. Prosze daj nam nowy rozdział

    OdpowiedzUsuń
  158. Błagam napisz coś, chociaż krótką notkę czy zaczęłaś tłumaczyć.

    OdpowiedzUsuń
  159. Jejku nie mogę doczekać się tłumaczenia ósmego rozdziału :D

    OdpowiedzUsuń
  160. Kiedy kolejny? Błagam, przetłumacz

    OdpowiedzUsuń
  161. No , hannah juz dodala 8 rozdzial ,

    OdpowiedzUsuń
  162. Kiedy 8????????????????????????????????

    OdpowiedzUsuń
  163. Jezu kocham cie za to tłumaczenie. Nigdy w życiu tyle nie ryczalam co na tym ♥ mam nadzieje ze ósmy rozdział również przetłumaczys. Pozdrawiam Cię ciepło i dziękuję ♥

    OdpowiedzUsuń
  164. Jest juz 8 rozdział!!! Noo ej ������

    OdpowiedzUsuń
  165. Kiedy bedzie ten 8 rozdział nadal czekamy na ciebie :C

    OdpowiedzUsuń
  166. Czekam nie cierpliwie na next !

    OdpowiedzUsuń
  167. Kobieto no! Tłumacz prooooooooosze :*.

    OdpowiedzUsuń
  168. Na oryginale pojawił się już dawno rozdział 8. Czekamy na tłumaczenie ;)

    OdpowiedzUsuń
  169. Co się dzieje z tłumaczka.? zapomniała o nas ?! :(

    OdpowiedzUsuń
  170. Prosze tlumacz nam ��

    OdpowiedzUsuń
  171. MATKO NIE PRZESPAŁAM CAŁEJ NOCY KOŃCZĄC DARKA I CZYTAJĄC TO...... TAK BARDZO BYM CHCIAŁA ŻEBY ONI BYLI ZNOWU RAZEM.... JEZUUUUUUUU PRZECIEŻ ONI SIEBIE POTRZEBUJĄ... ON SOBIE COŚ ZROBI JAK ONI NIE BĘDĄ RAZEM (ALBO JA) NO HALOOOO!!! BOZIUNIU LEŻĘ I RYCZE JAK JAKAŚ GŁUPIA XDD TAK BARDZO CHCIAŁABYM DOWIEDZIEĆ SIĘ CO BĘDZIE DALEJ (NAJBARDZIEJ CHCIAŁABYM ŻEBY ONI BYLI RAZEM, WZIĘLI ŚLUB I MIELI OSIEM GROMADEK DZIECI XD) NIE MOGĘ SIĘ DOCZEKAĆ NASTĘPNEGO ROZDZIAŁU OMGGG KOCHAM CIĘ ZA TO TŁUMACZENIE NAPRAWDĘ POŚWIĘCASZ NAM KUPĘ SWOJEGO CZASU KTÓRY NA PEWNO MOGŁABYŚ SPĘDZIĆ O WIELE LEPIEJ A JEDNAK ROBISZ TO DLA NAS <3 MATULU DZIĘKUJĘ CI Z CAŁEGO SERDUSZKA STRASZNIE STRASZNIE STRASZNIE CIĘ KOCHAM KOCHAM KOCHAM <3 JESTEŚ NAJCUDOWNIEJSZA I NAJWSPANIALSZA <3 KOCHAM

    OdpowiedzUsuń
  172. Mam nadzieję że przetłumaczysz ten rozdział

    OdpowiedzUsuń
  173. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń