piątek, 2 maja 2014

Rozdział 3.

- Kiedy walczy? - dopytuję się.
Przystałam na postawienie mi drinka, oczywiście bezalkoholowego. Jak inaczej wróciłabym do domu? Mack patrzy na mnie dziwnie, kiedy ponownie przenoszę na niego swoją uwagę, po tym, jak trzeci raz z rzędu przeskanowałam pomieszczenie. To tylko z przezorności. Wiem, że Harry'ego już tu nie ma. Wyszedł przy dźwiękach oszołomionego tłumu, zostawiając swojego przeciwnika nieprzytomnego na ringu. Nadal jednak muszę mieć się na baczności.
- Huh? - pyta zduszonym, nosowym dźwiękiem.
- Harry, kiedy zazwyczaj walczy?
- Głównie w weekendy. Okazjonalnie w ciągu tygodnia - Mack prawie krzyczy w odpowiedzi. - Chodź na tyły, tam jest ciszej.
Idę za nim, przeciskając się przez ludzi, którzy wykazują wielką trudność w utrzymaniu swoich drinków. Czuję się dziwnie uprzywilejowana, mogąc przejść z Mackiem przez drzwi z przywieszką "OBSZAR PRYWATNY". Właśnie tędy weszli, po czym wyszli zawodnicy. Ponownie poczułam się przytłoczona myślą, że naruszam czyjąś prywatność. Krótki spacer przez korytarz, prowadzi nas do drzwi biura. Nie jest zbyt duże, ale przestrzeń została poprawnie wykorzystana. Biurko, komputer, gablota na segregatory i niezbyt dobrze ukryty sejf.
- Słuchaj, jeśli chcesz się z nim spotkać, mogę coś zaaranżować, Bo.
Moja głowa odwraca się  tak szybko, iż mam wrażenie, że nadwyrężyłam sobie kark. Pocieram dłonią tył szyi, próbując zmniejszyć dyskomfort. Mack usiadł za biurkiem i zajął się przeszukiwaniem sterty papierów, w poszukiwaniu swojej komórki, która właśnie wydała dźwięk przychodzącej wiadomości.
- Z Harrym? - pytam z wystrzelonymi w górę brwiami.
Nie podnosi wzroku, nadal przetrząsając szuflady w biurku.
- No. To znaczy, może być ciężko - urywa, krzywiąc się lekko. - Nie jest zbyt towarzyski. Ale nawet ja wiem, że ma w sobie to coś. Odkąd tu jest liczba kobiet pojawiających się na walkach znacznie wzrosła.
- Nie. Nie ma takiej potrzeby. - Kręcę głową.
- Jesteś pewna? Mogę powiedzieć mu, że jesteś fanką. Wiem, że jego...urr... - Gestykuluje okrężnymi ruchami w okolicach swojej twarzy, zostawiając mnie skonsternowaną. - Może się wydawać trochę onieśmielający, ale na serio jest w porządku.
- Nie, dzięki.
Wiem, że ma zamiar węszyć głębiej w mojej fascynacji jednym z jego zawodników, więc szybko zmieniam temat.
- Co to?
Ze stosu papierów ułożonych na biurku, podnoszę jedną kartkę, która zapisana jest odręcznie. Są na niej słowa, a niekiedy nawet całe zdania nabazgrolone dość nieskładnie. Po zmiętym i pogniecionym papierze, wnioskuję, że tej kartce poświęcił więcej uwagi, niż pozostałym. Jest mi jednak odebrana zbyt szybko, bym mogła dopatrzeć się odbiorcy.
- List - odpowiada zwięźle Mack.
- Do kogo piszesz?
W pomieszczeniu słychać głośne westchnięcie, kiedy ponownie zajmuje fotel przy komputerze, a ja sięgam po krzesełko po drugiej stronie biurka.
- Do mojej dziewczyny - odpowiada trochę nerwowo.
- To list miłosny? - pytam, uśmiechając się szerzej niż prawdopodobnie powinnam.
Kręci głową, a jego policzki zaczynają się czerwienić. To urocze.
- Czyta te, pożal się Boże, książki, gdzie bohaterowie wyznają sobie miłość słowem pisanym.
Marszczy nos, jakby to co powiedział, wyzwalało w nim jakąś formę obrzydzenia. Romansowanie dla niektórych jest nierzadko tak samo obce, jak inny język, więc nie robię żadnych drwiących docinków.
- I tak przecież codziennie gadamy przez telefon. Ona chce, żebym spisywał swoje uczucia i wysyłał jej w formie listu.
- Uważam, że to słodkie.
Czuję rosnącą radość, słysząc, że miłość jednak istnieje poza granicami moich niebezpiecznych doświadczeń. Chłopak stuka w ekran swojego telefonu, a ja siedzę w ciszy i obserwuję jego ruchy. W biurze jest kilka oprawionych fotografii, tablica korkowa z powyrywanymi kartkami z kalendarza i mały kwiatek doniczkowy, któremu przydałaby się odrobina wody.
- A jakżeby inaczej. - Wywraca oczami.
Jestem całkiem dobrze zapoznana z sarkazmem, dzięki mieszkaniu z Tiff. Jego przygnębienie nie przygasi mojego ducha.
- Gdzie ona jest?
- Studiuje w Manchesterze.
Jego oczy wędrują na telefon, który niedawno odnalazł i przez uśmiech na jego ustach, wiem, że nieprzerwane buczenie wibracji sygnalizuje wiadomości od niej.
- Mogłabym ci pomóc, jeślibyś chciał.
Mack podnosi wzrok znad komórki, wracając do naszej rozmowy, która najwyraźniej zaczęła ponownie go interesować.
- Co masz na myśli?
Przesuwam się na kraj krzesła, poprawiając godną pożałowania poduszkę, która okrywała ciężkie drewno mebla.
- No z komponowaniem. Jeśli masz z tym jakieś problemy, mogłabym wspomóc cię kobiecą perspektywą.
- Naprawdę? Mogłabyś? - pyta, lekko osłupiały.
- Jasne, jeśli pozwolisz mi przychodzić na walki.
Mam nadzieję, że ostatnie zdanie wyszło z moich ust w dość naturalny sposób, aby nie mogło wzbudzić żadnych podejrzeń. Nie jestem jednak pewna czy cisza, która zapanowała jest jego zgodą, czy może stara się wywnioskować czy nie jestem czasem jakąś zwariowaną groupie. Posyłam mu przyjazny uśmiech, którego, mam nadzieję, nie odbierze jako dziwnego.
- Dobra.
- Znakomicie. - Wyszczerzam się w uśmiechu, pochylając nad zagraconym biurkiem, by uścisnąć mu dłoń. - Tylko, proszę, nic mu nie mów.
- O czym?
- O mnie.

***

Okazuje się, że nie jestem wystarczająco kompetentna, by prowadzić wózek z zakupami, więc idę obok Tiff jak jakiś niegrzeczny dzieciak, a ona wskazuje na produkty ułożone na półkach. Na wyprawę po zakupy, zabrałyśmy ze sobą Roba, po tym jak odkryłyśmy, że zjadł kubek zupki chińskiej na śniadanie i lunch. Zgromił nas wzrokiem, gdy próbowałyśmy wyjaśnić mu, że to "jedzenie" ma w sobie tyle samo substancji odżywczych co zmoczony wodą karton. 
- Jedziesz do domu?
Wkładam puszki z kukurydzą cukrową do naszego pękającego w szwach wózka. 
- No.
Wózek zatrzymuje się nagle, wydając nieprzyjemny skrzybot kółkami o sklepowe linoleum, ale kobieta za nami zwinnie wyhamowuje, po czym wymija nas dość niezdarnie, pchając swoje zakupy. Brązowe oczy Tiff zdradzają jej zawód, gdy ściąga brwi, wracając do kierowania wózkiem.
- Czemu? Przecież miałyśmy iść do kina. Pamiętasz? Mam karnet na sobotnią noc, nie mogę wykorzystać go innego dnia.
- Cholera. Na serio cię przepraszam. - Kręcę głową, naprawdę żałując.
- Ugh - mruczy niezadowolona Tiff, wrzucając pudełko płatków kukurydzianych do naszego wózka. - Och, Boże, no i teraz muszę zabrać Roba.
- Gdzie musisz mnie zabrać? - Zza półki wyskakuje Rob z buzią pełną winogron, w rękach trzymając kupę śmieciowych, gotowych posiłków do podgrzania w mikrofalówce. - Idziemy na randkę, Tiff?
Sugestywnie trąca ją swoim łokciem, a jego brwi tańczą wymownie w geście, który miał być chyba czymś w rodzaju flirtu.
- Chciałbyś - dogryza mu, pomagając pozbyć się przedmiotów, które trzyma. 
- Zanim zaczniesz zjadać towar, powinieneś najpierw za niego zapłacić - pouczam, wyjmując z jego dłoni prawie puste opakowanie po winogronach i odkładając je na samą górę sterty w wózku. 
Nie jestem zaskoczona tym, że ignorują moje karcące uwagi na rzecz zagłębienia się w alejce z produktami mrożonymi, żeby zobaczyć co sklep oferuje tym razem. Potem podzielimy między sobą rzeczy, które zostaną przeznaczone na główny posiłek, ale jeśli chodzi o lody, nie będzie żadnych negocjacji. Żadnego dzielenia, tylko bóle brzucha po zjedzeniu całego kubełka na głowę. 
- Bo miała iść ze mną do kina, ale skoro nie może, zabieram ciebie. 
- Świetnie! Na co idziemy?

***

- No i? Co chcesz jej powiedzieć?
Końcówka długopisu wbija się w kartkę, gdy odrywam się od rysowania wzorów na marginesie strony. Pracuję nad łąką pełną kwiatów, dopełniając ją okrąglutkimi pszczołami i motylami. Siedzieliśmy z Mackiem przy biurku od jakichś czterdziestu minut, nadal deliberując nad tym jak powinien zaczynać się jego chwytający za serce list. Wyobrażam sobie, że gdzieś daleko stąd Rob zmusza własnie Tiff do tego, żeby podzieliła się z nim swoim popcornem. Pewnie już zdążyli pokłócić się o to, kto zajmuje środkowy podłokietnik na sali kinowej.
- Chcę, żeby wiedziała, że za nią tęsknię. 
- To już jakiś początek - mówię, wyrywając kartkę z moimi bezsensownymi rysunkami, by zacząć od nowej strony. - Za czym dokładnie tęsknisz?
- Za wszystkim.
Powstrzymuję się przed wyrażeniem swojego rozrzewnienia, bo wiem, że to momentalnie wytrąciłoby go ze skupienia i nie ruszylibyśmy już dalej. Prawa stopa ścierpła mi od ciągłego siedzenia na niej, więc wysunęłam ją spod siebie i opuściłam na ziemię, poprawiając się na krześle. Mack co chwila wstawał i siadał, jakby nie mógł zapanować nad swoim pracującym na najwyższych obrotach skupieniem, by dokończyć ten list. Szerokie okulary zsunęły się na czubek jego nosa i nie mogłam powstrzymać się od porównania go z Jamesem. Oboje zdawali się nienawidzić faktu, że muszą je nosić. James zawsze trzymał je bezpiecznie schowane w swojej torbie, wyjmując tylko wtedy, gdy były niezbędne, czyli do oglądania telewizji. To, że jego rzęsy były na tyle długie, że dotykały wewnętrznej strony okularów zawsze mnie fascynowało.
Rysuję gwiazdę w rogu liniowanej kartki, wgapiając się w kulkę rozprowadzającą tusz, mając nadzieję, że pomysły zaraz nadejdą. To chyba zbyt optymistyczne podejście, bo Mack bierze swój dziennik i zaczyna kartkować strony z zaznaczonymi spotkaniami.
- Mack! - krzyk z zewnątrz odbija się echem po biurze.
Jego głowa momentalnie unosi się w górę, a rozbiegane oczy wędrują z mojej twarzy na drzwi.
- To Harry.
Jego głos jest niski, wystarczająco niski, żeby mnie ostrzec, ale niezbyt głośny, by osoba po drugiej stronie drewnianej płyty domyśliła się, że ma tu towarzystwo. Końcówka długopisu, którą żułam, wymyka się z moich ust i opada na podłogę. Nie mam pojęcia gdzie się poturlał bo jestem zbyt zatrwożona myślą, by jak najszybciej się ukryć.
- Jest wcześniej - rzucam półgłosem.
Lekki dźwięk kroków na korytarzu słyszę niczym grzmoty. Serce podchodzi mi do gardła, gdy wciskam się pod biurko w małą przestrzeń między szafką na segregatory i sejfem. Czuję bród na dłoniach, a moje jeansy pewnie pokryły się już kurzem z zapomnianej podłogi. Pod żadnym względem, nie było to najlepsze miejsce do ukrycia, ale udało mi się zapewnić sobie relatywne bezpieczeństwo. Uderzam głową o blat biurka nade mną, ale tłumię przekleństwo wyrywające się  z moich ust, by nie zdradzać miejsca swojego pobytu. Z ograniczonym polem widzenia, dostrzegam kolana Macka. Zbiera papiery, nad którymi pracowaliśmy i chowa je w szufladzie. Mam wrażenie, jakby mój żołądek wywrócił się na drugą stronę. Udzieliłam sobie reprymendy za całe pudełko ciastek, które pochłonęliśmy z Jamesem czwartkowego wieczoru. Ledwo oddycham i nie chcę zarejestrować tego, że drzwi do biura zostały otwarte.
- Harry - wita go zdenerwowany Mack. Jego zakłopotanie jest pewnie spowodowane gapowiczem, który zadomowił się w szczelinie między meblami jego biura.
Przełykam gulę formującą się w moim gardle.
- Będę potrzebował moich pieniędzy - żąda szorstko Harry.
Wciskam się głębiej w moje zaciemnione miejsce. Jest tu pewnie mnóstwo pająków, ale nie mam zamiaru tchórzyć na rzecz tych przyprawiających mnie o gęsią skórkę stworzeń. Czuję się bardziej niepewnie na myśl, że miałabym znaleźć się na widoku.
- Dostałeś już przecież - odpowiada Mack, pochylając się nad swoim biurkiem.
- Nie za wczoraj.
Harry nadal stoi poza zasięgiem mojego wzroku. Nie wszedł głębiej do pomieszczenia co sprawiło, że poczułam się jeszcze bardziej dziecinnie. Chowam się przed swoimi obnażonymi problemami, zamiast stawić im czoła. To był głupi pomysł. Mój zatrwożony umysł nie rozważył innych opcji, nie było na to czasu. A teraz, gdy siedzę tu wciśnięta w przestrzeń nie nadającą się dla osoby, która niedługo będzie obchodzić swoje dwudzieste urodziny, zadaję sobie pytanie czy naprawdę stałoby się coś strasznego, gdyby mnie zobaczył?
Ale przecież nie mogę teraz wyjść. Wyglądałabym jak jakaś wariatka.
Przerażony jęk zduszony jest moją dłonią, kiedy znienacka przykuca przy mnie Mack. Przez kilka panicznych sekund, martwię się, że ma zamiar mnie wydać, ale nie robi tego. Nasze oczy komunikują się ze sobą, ale nie padają żadne słowa. Mack kontynuuje wprowadzanie szyfru na tarczy sejfu. 
Upycha banknoty w białej kopercie, podnosząc się z kolan i stopą popycha ciężkie drzwi kasy pancernej. Krótka przerwa przed kolejną falą ogarniającego mnie przerażenia.
- Była tu u ciebie jakaś kobieta? - pyta Harry.
Zasycha mi w ustach i mam wrażenie, jakbym starała się za wszelką cenę utrzymać w sobie wyrywające się serce. Zaczynam zastanawiać się nad nieprzyjemnym pomysłem, czy nie wyczuł mojego zapachu, jak łowca wyczuwa zapach swojej ofiary. Ale nie bawiliśmy się przecież w kotka i myszkę, pomijając fakt, że siedziałam upchana w dziurze, poza zasięgiem jego wzroku.
- Nie - odpowiada, zbyt szybko, Mack.
- W takim razie to należy do ciebie?
Pochylam się zerkając przez szczelinę w biurku, by zobaczyć co jest tematem rozmowy. Mój balsam do ust spoczywa w palcach Harry'ego i wygląda śmiesznie mało w jego dużej dłoni. Czuję się bardziej bezbronna, wiedząc, że trzyma coś, czego używałam zaledwie dziesięć minut temu. 
Jest za wysoki, żebym mogła objąć wzrokiem całą jego sylwetkę. Widzę jedynie długie nogi i dolną część torsu. Jest ubrany cały na czarno, wyobrażam go sobie jak odchodzi i wraca w godzinach zmierzchu, ponownie tonąc w ciemności. 
- Nie wiedziałem, że to twój ulubiony kolor - żartuje Harry.
Nie ma dobrze zorientowanych wytycznych co do tego jak powinnam się czuć. Żadnego planu awaryjnego, czy pocieszenia co do tego, że czuję się dziwnie komfortowo widząc jego pozagabarytowe stopy. To właśnie Harry. Ten kąśliwy ton sprawia, że wiruję pomiędzy poczuciem bezpieczeństwa i spokojem. Jest połączeniem tego, co kiedyś dobrze znałam i czegoś niepokojąco innego. Harry w obcisłych jeansach. Spięta sylwetka i zaciśnięte pięści należą do kogoś, kogo nigdy wcześniej nie znałam. 
- To chyba jakiejś barmanki. Były tu wcześniej po swoje wypłaty. 
Nawet gdybym nie znała prawdy i tak nie dałabym wiary w to co powiedział Mack. Jego gra aktorska jest straszna. Pięciolatek skłamałby lepiej.
- Słuchaj, to nie moja sprawa. Nie mam zamiaru cię osądzać.
- Nie zdradzam swojej dziewczyny - oświadcza Mack pewnym głosem.
No i w to mogę uwierzyć.
Pieniądze zmieniły właściciela, a ja jestem więcej niż wdzięczna za pomocną dłoń, którą zaoferował mi Mack przy wyjściu spod biurka. Harry zniknął i na mnie też już chyba przyszedł czas.
- Co to miało być?
Wyjęłam swoją kurtkę i torebkę z szuflady, gdzie ukrył je Mack, zanim nam przerwano. Małą pomadkę do ust dało się jeszcze jakoś wytłumaczyć, ale gdyby było to coś więcej, Harry zaraz nabrałby podejrzeń.
- Mówiłam ci, nie chcę żeby wiedział.
- I tak by pewnie nie zwrócił na ciebie uwagi - mówi z poirytowaniem.
Zmagam się z założeniem kurtki, a Mack ściska czubek swojego nosa.
- Nie zostajesz na walkę?
- Nie, ale zobaczymy się niedługo.
Wygląda na korytarz, sprawdzając sytuację na zewnątrz biura, po czym eskortuje mnie wyjściem ewakuacyjnym w dół holu. Noce powietrze tłumi moją rozgrzaną rumieńcem skórę, gdy idę po parkingu do miejsca, gdzie stoi mój samochód. Imię Jamesa migocze na moim wyświetlaczu, więc odbieram połączenie, zanim udam się w podróż powrotną do domu. 




280 komentarzy:

  1. Rozdział dodany 3 minuty temu.! Idę czytać!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo co ty masz kuźwa 5 lat żeby się chować pod stołem. Wstawaj wyłaź, wszyscy na to czekamy!! :D

      Usuń
    2. Moja teoria :
      -Hej Styles masz tu jedna wierna fanke
      -naprawdę ??( wtedy się tak chytsze uśmiecha )
      -no taka słodka blondynka ;)
      -czyżby ??
      -tak przychodzi tu na każdą walkę ;)
      -świetnie a jej imię ??
      -jakoś na B zaczekaj chyba... Bo..
      -co kórwa !!!
      Ale to tylko teoria :3

      Usuń
  2. aaaaaaa :D zajebiste *,* pierwszy raz tak trafiłam :D MEGAAA ! chce next :<<<

    OdpowiedzUsuń
  3. w końcu :D aż się poryczałam z podekscytowania że w końcu mogę to przeczytać xd | @IShipBullshit68

    OdpowiedzUsuń
  4. Zapisałam go sobie na lapku w PDF bo wyjeżdżam i nie miałabym jak przeczytać bez internetu ♥

    OdpowiedzUsuń
  5. Jeeeju! ciekawe kiedy Harry się kapnie że Bo jest w pobliżu..

    OdpowiedzUsuń
  6. nie ładnie usuwać komentarze xD żal

    OdpowiedzUsuń
  7. O Jezu, prawie umarłam. Czemu ona się mu nie pokazała?! Kurde, zaczyna mnie wkurzać. Dziewczyno, to ja mam fobię przed chłopakami, z którymi chodziłam, ale nie chowam się pod stołem, kiedy wchodzą do pokoju!

    OdpowiedzUsuń
  8. asdfghjkl cudowne

    OdpowiedzUsuń
  9. ooo slodki jezu rozdzial cudowny jak zwykle

    OdpowiedzUsuń
  10. o mój Boże! kiedy oni wreszcie się spotkają?! kiedy Hazz wreszcie ją zobaczy?! to wywołuje we mnie tak wiele emocji, że nie potrafię się teraz ogarnąć. z niecierpliwością czekam aż autorka doda następny rozdział. a Tobie z całego serca dziękuję za to, że to tłumaczysz!
    JESTEŚ WIELKA! :)

    OdpowiedzUsuń
  11. o mateńko!
    Dziękuję Ci za ten rozdział cudowny jak zawsze z resztą
    czekam na kolejny <3

    OdpowiedzUsuń
  12. Dlaczego dlaczego się schowała?!
    Dziękuję za tłumaczenie.

    OdpowiedzUsuń
  13. Wspaniały... szkoda że tak rzadko dodawane, ale cóż xd Czekam na nn <3

    OdpowiedzUsuń
  14. Szkoda że taki krótki ale za to cudowny
    czemu się nie spotkali na to czekam :D
    do następnego :D

    OdpowiedzUsuń
  15. AAA kurcze a już myślałam że Hazz ją zobaczy i bd ,,Bo..,, i ten szok :( heh no ale....
    czekam jak na szpilkach aż oni w końcu się spotkają :)
    oby jak najprędzej
    do następnego rozdziału :)
    Ali :P

    OdpowiedzUsuń
  16. JEZUUUU CZEMU TAK KRÓTKO

    OdpowiedzUsuń
  17. Wspaniały rozdział *.* czekam az sie trochę rozkreci <3

    OdpowiedzUsuń
  18. O rany! Jaka szkoda, że Harry jej nie spotkał :O Ciekawa jestem jego reakcji :D
    Ale nie traćmy nadziei! Mam dobre przeczucia co do 4 rozdziału. Czekam ♥

    OdpowiedzUsuń
  19. Wspaniały. <3 Ale labo jakiś krótki albo mi się wydaje.. Ale naprawdę proszę dodaj kolejny trochę wcześniej.. Przynajmniej 2-3 dnii. ;*

    OdpowiedzUsuń
  20. Kiedy następny?

    OdpowiedzUsuń
  21. Cudownyy nie mogę doczekać się kolejnego :) :*

    OdpowiedzUsuń
  22. Cudowny rozdzial ❤❤

    OdpowiedzUsuń
  23. Jak zobaczyłam "3" to zaczęłam się cieszyć, jak małe dziecko :D kurdee już chcę ciąg dalszy i niech oni się spotkają :D

    OdpowiedzUsuń
  24. Miałam taką nadzieję, że porozmawiają. :) No, ale trzeba czekać! Dziękuję Ci za rozdział Olu, tylko GDZIE NOTKA? XD ♥

    OdpowiedzUsuń
  25. ja... no a już miałam nadzieję że Harry ją zauważy czy coś.... musiał krzyczeć kiedy był na korytarzu... naszedł by ją i zobaczył... ehhh no cóż czekam na kolejną część z niecierpliwością... wiesz może kiedy będzie next???
    kocham to <3
    Mrs.Horan

    OdpowiedzUsuń
  26. Kiedy Harry spotka wreszcie Bo?
    Ugh..chciałabym żeby się spotkali.
    Rozdział troszkę krótki ale i tak się coś dzieje :))
    Czekam na następny xx

    OdpowiedzUsuń
  27. Szkoda, że taki krótki i że się nie spotkali no ale fajny fajny :) teraz czekac do następnego oby był szybciej :D

    OdpowiedzUsuń
  28. Jejuu jak się schowała. Hihi.
    Kocham to opowiadanie
    Dziękuje że tłumaczysz
    Ily <3

    OdpowiedzUsuń
  29. Czekam na następny!

    OdpowiedzUsuń
  30. Kurdeeee no niech oni się wreszcie spotkają.

    OdpowiedzUsuń
  31. OMG ZAJJEBIIISTEEEE!!! OCH DLACZEGO HARRY SIE TAK ZMIENIL CHOCIAZ WLASCIWIE ZNOW JEST TAKI JAK NA POCZATKU DARK'A ALE BOSKIIIUEEE!!! CZEKAM NA NEXT'A!!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  32. Rozdział super. Czekam na następny :)

    OdpowiedzUsuń
  33. omg harry taki omg liczyłam że ją zobaczy i będzie takie "bo? co ty tu robisz?"

    OdpowiedzUsuń
  34. Tyle trzeba czekać.. :( Kurczę a już myślałam, że się zobaczą i coś się wydarzy a tu Bo schowała się xD

    OdpowiedzUsuń
  35. A JA MIAŁAM NADZIEJĘ ŻE ONA WYJDZIE NO CHOLERA XD
    Bo! Dalej! Ruszaj do akcji!
    Trzeba wygrzebać starego Harrego <3

    OdpowiedzUsuń
  36. jeeeju już myślałam, że się spotkają rozdział super. Do następnego, pozdrawiam. xoxo

    OdpowiedzUsuń
  37. Omg ciekawe co by było jakby zobaczył ją pod biurkiem xd @patatajka_

    OdpowiedzUsuń
  38. O boze serce mi wali. Ale sie balam. Juz mialam nadzieje ze sie zobacza :D Nie moge sie doczekac kolejnego

    OdpowiedzUsuń
  39. Jeju jakie emocje! kiedy oni sie w końcu spotkają?! nie moge się doczekać ;DDD rozdział jest świetny ! ;D

    OdpowiedzUsuń
  40. Jak ja bardzo bym chciała,żeby oni się spotkali.! :) Proszę,Proszę,Proszę...Kocham to ff i twoje tłumaczenie. A NAJBARDZIEJ NOTKI POD ROZDZIAŁAMI :)

    OdpowiedzUsuń
  41. Ja chciałam żeby ją zobaczył!!!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  42. A ja myślałam że w końcu się spotkają... No ale nic, trudno trzeba czekać na następny xD W sumie ciekawe jak Harry by zareagował..,

    OdpowiedzUsuń
  43. Kurwa! Już miałam nadzieję , że on ją zobaczy! ;c Mam nadzieję , że nie będziemy musieli czekać tak długo na kolejny rozdział. ;3 Kocham to ff i to jak tłumaczysz . xx

    OdpowiedzUsuń
  44. Fuck!! Tęsknie za prawdziwym dark w pełnej okazałości. Ostatnie rozdziały to takie babki sranie i praktycznie nic nie wnoszą.

    OdpowiedzUsuń
  45. omg.. wspaniały rozdział *-* czemu bo się schowała?! ugh.. a już liczylam że będa razem rozmawiać... ;-; :cc

    OdpowiedzUsuń
  46. no a ja myślałam, He Harry pomyśli coś w stylo - takiej samej używała Bo... WOW ;p
    niech on się z nią w końcu spotka! :)
    @nala292

    OdpowiedzUsuń
  47. Czemu Harry się nie skapnął że bo siedzi od biurkiem?! No czemu?! Już mysałma że Harry ją zobaczy i będzie "Boo.." I ten szok..
    Szkoda że taki krótki.. czeka na nn :**

    OdpowiedzUsuń
  48. Czemu on jej nie zuwazyl no czemu... co za emocje czekam na nastepny

    OdpowiedzUsuń
  49. Kurwa już chciałam żeby ją zobaczył i porozmawiali a tu dupa :'(
    Mam nadzieję, że w następnym się spotkają tak twarzą w twarz :)
    Jestem ciekawa reakcji Harry'ego gdy zobaczy Bo *____________________*
    Jejku czemu się schowała? Myślałam, że Hazz będzie coś podejrzewał z tym balsamem albo że rzeczywiście poczuł jej perfumy :(
    Czekam na nn Ilysm <3

    OdpowiedzUsuń
  50. Tyle czasu czekania i takie rozczarowanie ze sie nie spotkali ;c

    OdpowiedzUsuń
  51. jezu, chce już ich spotkania bdkdk

    OdpowiedzUsuń
  52. Aaaaaaaaaaa ona miala sie z Harry'm spotkac i boski rozdzial

    OdpowiedzUsuń
  53. kochaj ją hazzz !!!

    OdpowiedzUsuń
  54. Ciekawe kiedy się spotkają *o*
    Zajebisty rozdział ♡
    Dziękuję, że tłumaczysz.

    OdpowiedzUsuń
  55. Czekam aż Bo i Hazz znów się spotkają to będzie coś!
    a dzisiejszy rozdział bardzo fajny

    OdpowiedzUsuń
  56. O jeeeeeeeeejuuuuuu, umieram, czekałam z takim utęsknieniem! Nie mogę się doczekać gdy harry i bo w końcu się spotkają. Ale emocje mną teraz szaragają, dziękuję Ci za to tłumaczenie :) @patumblr

    OdpowiedzUsuń
  57. jeju dlaczego Bo nie chce żeby Harry ją zobaczył fhgfghf

    OdpowiedzUsuń
  58. myślałam że Bo w coś uderzy i ją usłyszą :c

    OdpowiedzUsuń
  59. Bo jest jak piecia latka lol Boski <3333333333333333333333

    OdpowiedzUsuń
  60. hahahhaha Bo jest komiczna...szkoda, że nie uderzyła głową w biurko jak Harry był w pomieszczeniu lolz
    matko, już chcę następny :< @sheo_sheo

    OdpowiedzUsuń
  61. OMG.. ja chce już następny.. Teraz.. już .. Hahahahah Kocham to .. KOCHAM

    OdpowiedzUsuń
  62. Cudny! x - Zayns Tatoo

    OdpowiedzUsuń
  63. Nie mogę doczekać się następnego rozdziału :-)

    OdpowiedzUsuń
  64. Mega *.* rozdział genialny, no ale kiedy Harry dowie się o Bo?! Agrrr nie wytrzymam tej presji!!! Mam wielką prośbę...mogłabyś mnie informować na tt o nowych rozdziałach? @Artystka22

    OdpowiedzUsuń
  65. OMG OMG OMG. Ja pierdole. Dalej! :O

    OdpowiedzUsuń
  66. Świetny!! Szkoda ze tak długo tłumaczysz. Ale i tak jest mega.
    Czekam na next.
    EMILKA <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Długo tłumaczy? No chyba nie. Przecież oryginal zostal dodany wczoraj albo przedwczoraj, a ona juz przetlumaczyla.

      Usuń
    2. Zgadzam się z przedmówcą :3 a teraz do naszej kochanej tlumaczki wielkie dzięki za przetłumaczenie i to takie szybkie ;3

      Usuń
  67. BOZE NIE MOGE SIE DOCZEKAC PIERWSZEGO SPOTKANIA BO Z HARRYM!!!!!! czemu ona się schowala hahahahhahahahaa CZEKAM Z NIECIERPLIWOSCIA. mam nadzieje, ze rozdzial 4 będzie jak najszybciej!

    OdpowiedzUsuń
  68. jezu, już myślałam że się spotkają :( to jest takie nie fair! ciekawe kiedy w końcu się zobaczą, i ona rzuci tego Jamesa, i będzie chciała wrócić do Harrego bo tylko jego kocha, a on na początku będzie dla niej kutasem, a potem powie jej że bardzo cierpiał przez ten czas,i dlatego tak ją ignorował a potem będą żyli długo i na zawsze razem </3 o kurwa ghagahgaha ryczę :"(((((

    OdpowiedzUsuń
  69. świetny rozdział jak zawsze <3 chociaż myślałam że Harry zobaczy Bo czy coś takiego, chcę żeby w końcu się spotkali! :D

    OdpowiedzUsuń
  70. a ja mam nadzieje ze jak zerknął na błyszczyk to skojarzył mu się z Bo... mam taka cicha nadzieje ;) liczylam na ich spotkanie albo na to ze spotkaja sie na parkingu i to on jej odda ten blyszczyk.. nie zdziwie sie gdy wyczuł jej zapach- bo przeciez pewnych zapachow i osob sie nie zapomina...

    OdpowiedzUsuń
  71. wfewihfwjeqoejfc kocham, czekam na więcej ♥♥♥♥

    OdpowiedzUsuń
  72. Omg. Już myślałam że Bo przywali głową w to biurko i Harry ją zobaczy.Uffff (A tak apropos to kiedy oni wreszcie się spotkają??Nie moge się doczekać)NEXT

    OdpowiedzUsuń
  73. nie mogę się doczekać następnego. mam nadzieję ze będzie szybkoo!

    OdpowiedzUsuń
  74. I TAK BY PEWNIE NIE ZWRÓCIŁ NA CIEBIE UWAGI?! :CC
    CUDOWNY ♥

    OdpowiedzUsuń
  75. ohciufxu84y785tc5 65nty7cxn8y8348cxn97887enx893r4658b9cn789rm4xurfhuycrnhxfrei

    OdpowiedzUsuń
  76. Knockout zaczęłam nadrabiać dzisiaj rano. Kiedg tu weszłam przed chwilą, nie spodziewałam sie rozdziału. Mało akcji, ale zdaje sobie sprawę, że potezebne są też takie przejściowe rozdziały. Nie moge sie doczekać momentu spotkania bohaterów już wyobrażam sobie tę chwilę jxndjssn. Czekam na kolejny
    Nela

    OdpowiedzUsuń
  77. Rozdział genialny, jak zawsze z reszta :) Czemu nie ma komentarza od Ciebie jako tlumaczki? Zawsze był :) Chce poznać Twoje zdanie ;) Pozdrawiam i z niecierpliwoscia czekam na kolejny rozdział ^^

    OdpowiedzUsuń
  78. Boże cudowny rozdział :P
    nie moge sidoczekac ich spotkania :*
    bedzie sie działo <3

    OdpowiedzUsuń
  79. ♡♡♡
    Czekam na następny :)

    OdpowiedzUsuń
  80. OMG OMG świetny nie mogę się doczekać następnego ;)

    OdpowiedzUsuń
  81. Omg omg omg *.* kocham to ;0

    OdpowiedzUsuń
  82. Jejku ja chcę ich ponowne spotkanie! Idę czytać Dark po raz trzeci od deski do deski Ja już chcę ich razem no! Bo idiotko wyjdź i pokaż mu się weźcie ślub, miejcie nawet pięcioro dzieci i chuj ! Kocham Bo, kocham Harry'ego i nic wam do tego <3 dzięki za tłumaczenie, jak zwykle świetnie i bezbłędnie tylko rozdziały jakieś krótkie i smętne... :**


    W.S.

    OdpowiedzUsuń
  83. coo za emocje ;o hahaha Bo kitrająca się pod biurkiem XD

    OdpowiedzUsuń
  84. nie moge z boXDDD

    OdpowiedzUsuń
  85. Ranyy świetne kocham i czekam na dalszy rozwój akcji bo jestem głodna za mało tu Harrego kiedy będzie go więcej? <3
    Zapraszam na bloga http://czy-jest-dla-mnie-nadzieja.blogspot.com/2014/04/o-czym-jest-ten-blog.html Pozdro @vicki_kity

    OdpowiedzUsuń
  86. Wystarczy że napiszę że Kocham: Cie, Hannah, Darka, Knockouta i wgl wszystko z tym związane ??? :D

    OdpowiedzUsuń
  87. Ja pierdole wyobraz sobie moja reakcje kiedy zobaczyłam ze wstawilas rozdział dzięki dzięki i jeszcze raz dzięki :3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hahaha pewnie moja była taka sama xD

      Usuń
  88. Aaaa hdhgsbjndjsjs umieram!! To jest boskie! Blagam niech te tłumaczenia sie ukazują szybcjej bo ja tu na zawał schodze!! Lofki ♡♡♡

    OdpowiedzUsuń
  89. CUDOWNY , NIE MOGĘ SIĘ DOCZEKAĆ SPOTKANIA BO I HARRY"EGO <3

    OdpowiedzUsuń
  90. Rozdział niesamowity, jedynie szkoda że taki krótki :). Dziękuję za to że tłumaczysz to opowiadanie ;).Pozdrawiam Kamila ♡

    OdpowiedzUsuń
  91. OMG! DLACZEGO ONA SIĘ SCHOWAŁA, DLACZEGO SIE NIE SPOTKALI POWIEDZ MI DLACZEGO?! NIECH ONI SIE WRESZCIE SPOTKAJĄ...

    OdpowiedzUsuń
  92. świetny! niby nic się nie działo, a jednak...
    kocham styl pisania autorki i cieszę się, że tłumaczysz dalej to opowiadanie :*

    OdpowiedzUsuń
  93. nareszcie!!
    Świetny rozdział ♥

    OdpowiedzUsuń
  94. Jezus czlowieku miesiac czekania a gdy on wchodzi ona siedzi pod biurkiem i jeszcze nie czeka na walke ?! No blagam cie ! Rozdzial super tylko sie kupy nie trzyma! Wolabym zeby sie jednak spotkali co z tego ze wtedy zeszlabym na zawal ale przynajmniej akcja by sie zawżzala :-C
    Czekam na next <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja wiem ze ty to tylko tlumaczysz ale nie moge znalezc pierwotnego dark'a i komentuje tu
      ale na serio mogliby sie juz spotkac

      Usuń
  95. Awwwwwwww... Nareszcie! Aż się popłakałam z tych emocji!
    Nie mogę uwierzyć, że Bo schowała się przez Harry'm! Już miałam nadzieję na taką epicką konfrontację, w której Bo będzie taka chłodna dla Hazzy, a tu co?! Ale i tak rozdział zajebisty *_*
    Czekam też na akcje Harry vs James *-*
    Te emocje... XD Pozdrawiam i świetnie tłumaczysz ;**

    OdpowiedzUsuń
  96. Jak zawsze cudowny rozdział. Nie będę się powtarzać, fantastycznie tłumaczysz, a Hannah jest niesamowicie utalentowana.

    OdpowiedzUsuń
  97. Boziiuuu kocham

    OdpowiedzUsuń
  98. Ciąg dalszy zapowiada się idealnie! omg hdfuirbvuygjbgyxsfds

    OdpowiedzUsuń
  99. Omfg ale by było gdyby Harry ją zobaczył fgskwocbwks chciałabym 'zobaczyć' jego reakcje :DD
    Czekam na nexta

    xx
    @louiisek

    OdpowiedzUsuń
  100. Lol bałam się tak samo jak Bo haha xD

    OdpowiedzUsuń
  101. Bardzo mi się podoba , z reszta jak zwykle. Mam nadzieje ze następny rozdział wkrótce się pojawi :)

    OdpowiedzUsuń
  102. O rane na prawdę świetny rozdział mam nadzieję że szybko pojawi się kolejny !!!

    OdpowiedzUsuń
  103. O mamo.. *-*
    Miałam nadzieję, że Bo kichnie, albo zrobi cokolwiek, żeby Harry ją zauważył, no ale cóż..;(
    Jeszcze muszę trochę poczekać..
    Dziękuję, że tłumaczysz.
    Uwielbiam i czekam na następny. xx
    @wrciia6

    OdpowiedzUsuń
  104. było tak blisko! TAK BLISKO! i prawie by Harry zobaczył Bo, co by to było! ojojoj, to byłby przełom! ale na niego musimy czekać bo się Bo ukryła w szczelinie i lipa. ona go widziała, ale on jej nie. i raczej bo głupim balsamie nic nie podejrzewa. no, nie że to Bo. jeny, jak ja się niecierpliwię, tak bardzo chcę żeby już się spotkali! czytając rozdział (ten jak i każdy inny z Darka) miałam ciary, no normalnie to się wyda śmieszne, ale się zawsze trzęsę z emocji. ja tak strasznie przeżywam tę historię, że w to ciężko uwierzyć ;dd
    pozdrawiam, buźka! ;*
    @Malgosiaa_
    ps zapraszam do siebie ;) www.knotty-feelings.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  105. Boooooooski na początku myslałam ze Bo kochanie czy cos w ten desen ale nie i tu taki szok no Ali i tak meeega
    Do nexta xx

    OdpowiedzUsuń
  106. Ja tu kurwa umieram z niecierpliwości, kiedy Harry i Bo sie spotkają?! Już miałam zgon bo myslalam ze to będzie dzisiaj:P szkoda ze zdążyła sie schować pod to biurko, byłoby ciekawie:D ale i tak nie jest źle, rozdziały zaczynają byc nawet troche częściej :D

    OdpowiedzUsuń
  107. Świetny po prostu brak słów. Czemu ona się musiała schować czemu ??? Ciekawa jestem kiedy w końcu się spotkają już się nie mogę doczekać tego momentu i z niecierpliwością oczekuje kolejnego rozdziału :-)

    OdpowiedzUsuń
  108. OMFG! A już miałam nadzieję na spotkanie Bo i Hazzy... mimo to rozdział IDEALNY ♥♥♥ Dzięki, że nam to tłumaczysz!

    OdpowiedzUsuń
  109. OMG , heheszki
    no nareszcie nowy rozdzial ,długo sie czekało ;)))
    ale uff
    boz3 gdyby ja zobaczył?? ... takie OMG
    nom , ale jest git ciekawe co bedzie w nastepnym rozdziale..
    czekam z niecierpliwieniem .. <333
    kocham

    OdpowiedzUsuń
  110. Fajnie, ze juz jest nowy rozdział, ale mam wrazenie ze mogl byc lepszy : /
    Ale i tak dziękuje bardzo za tłumaczenie

    OdpowiedzUsuń
  111. Omg fajny rozdział, nie moge sie doczekac następnego, , dzieki za tłumaczenie <3

    OdpowiedzUsuń
  112. Wow niech Harry juz zobaczy Bo!!!

    OdpowiedzUsuń
  113. Padam.na ryj i na twarz ale musiałam go dziś przeczytać, i nie zawiodlam się.bo rozdział jest cudowny

    OdpowiedzUsuń
  114. boże jak ja bym chciała żeby Bo i Harry byli znowu razem xd

    OdpowiedzUsuń
  115. Jestem nową czytelniczką ,,Knockout''. Kocham cię za to że tłumaczysz to cudowne opowiadanie. Niech już Boo będzie z Harry'm! :D

    OdpowiedzUsuń
  116. też schowałabym się pod biurkiem xd
    Kocham cie za to że to tłumaczysz asfhkdjsgagjskdlfjsha

    OdpowiedzUsuń
  117. Zawał serca! Kiedy oni się spotkają...?? Już nie mogę się doczekać next:*

    OdpowiedzUsuń
  118. Uwielbiam to! Ff zdecydowanie wciąga :D

    OdpowiedzUsuń
  119. swietny rozdzial, dziekuje ze to tlumaczysz :)

    OdpowiedzUsuń
  120. cudowny jak zawsze ;)

    OdpowiedzUsuń
  121. Jak zawsze super przetłumaczone <3

    OdpowiedzUsuń
  122. Jezu, ja chcę już, żeby się spotkali!!
    To będzie przełom.
    Nie mogę się doczekać!!
    Believe. xxx

    OdpowiedzUsuń
  123. Boskie, ciekawe, kiedy się spotkają i co z tego wyniknie.

    OdpowiedzUsuń
  124. Wow!! Tak blisko Harrego <3 <3

    OdpowiedzUsuń
  125. O moj boże, Bo tylko to mi przychodzi na myśl kiedy czytalam ten rozdział. Niech Harry juz przyłapie Bo, bo ja nie umiem tak czytac kiedy ona sie chowa a tak na prawde nie wiadomo czemu, strasznie chce żeby do siebie wrócili. nie chce żadnego Jamesa przy jej boku, to Harry miał ja pierwsza i ona pozwoliła mu na to na co nikomu nie wiecej nie pozwoli. Nie spalam przez cala noc tylko czytalam darka, płakałam jak glupia bo tylko Dark i film 3 metry nad niebem doprowadziły mnie do płakania i proszenia żeby juz było ok bo oni są dla siebie stworzeni.,czekam na następny rozdzial, ily @biebvh_

    OdpowiedzUsuń
  126. strasznie szybko i dobrze przetlumaczone :) dziekuje bardzo x.

    OdpowiedzUsuń
  127. KURWAAAAAAAAAA!!!!!!!! NIECH ONI BĘDĄ W KOŃCU RAZEEEEEM !!!! JPRDL !!!!!! ŚWIETNY ROZDZIAŁ, CZEKAM NA KOLEJNY

    OdpowiedzUsuń
  128. Geeeeeenialny rozdział!! Aaa! Niech oni się w końcu spotkają! Chce wiedzieć jak zareaguje Harry. Proszę, no!

    OdpowiedzUsuń
  129. Genialne! Zdecydowanie moje ulubione fanfiction :)

    OdpowiedzUsuń
  130. OOOOOO RRRRRRAAANNNNNNNNNNYYYYYYYY

    ŻADEN FANFIC NIE PRZYPRAWIA MNIE O TAKIE EMOCJE JAK TEN *-*

    BOSKIE!

    OdpowiedzUsuń
  131. Bo, czemu się schowałaś? Nie musiałaś tego robić! Myślałam, że w tym rozdziale będzie spotkanie twarzą w twarz, ale niestety tak nie było :( No nic... Czekam na kolejny :)

    OdpowiedzUsuń
  132. Matko, kocham ♥. Ciągle jeszcze się nie pozbieralam, po tym jak się rozstali w pierwszej części, ale gdyby nie mieli
    być razem to nie byłoby drugiej części :p. Widać, że Bo się zmieniła w
    porównaniu z początkiem Darka i zastanawiam się, czy mogę ją lubić jeszcze bardziej. Tylko niech do siebie wrócą!!!

    OdpowiedzUsuń
  133. Jezu CUDOWNY *.* już nie moge sie doczekać nexta <333

    OdpowiedzUsuń
  134. kiedy oni się w końcu spotkają twarzą w twarz akshbgbBGEFHBFHJf kiedy znowu będą razem absaddasefw nie moge sie doczekac kolejnego, dziekuje za tlumacznie skarbie <3

    OdpowiedzUsuń
  135. szkoda, że tak długo ;c
    dgsingsingkdfhdygod
    kiedy się zobaczzą? ;c

    OdpowiedzUsuń
  136. z drugiej strony fajnie, ze te ich spotkanie jest odkładane bo przez to akcja bedzie sie ciągnęła i w ogole, ale i tak nie moge sie doczekac :)

    OdpowiedzUsuń
  137. Hahaahahahahahahaaaa, nie mogę, Bo schowała się pod biurkiem przed Harrym, to było niezłe.
    Ta świadomość, że są w sumie tak blisko siebie, a jednocześnie tak daleko, jest okropnie przytłaczająca, ale mam nadzieję, że w końcu się spotkają w okolicznościach, gdzie Bo nie będzie mogła się schować, Harry powie jej, że bardzo za nią tęsknił, wpadną sobie w ramiona i będą żyć długo i szczęśliwie, Happy End.
    Nie no, takie moje gadanie, kocham to ff.
    Kocham również Ciebie i dziękuję <3
    @mysweetloouis

    OdpowiedzUsuń
  138. SUPER ROZDZIAŁ.!!! Kocham ten blog :3 Nie lubię tego Jamesa. :/

    OdpowiedzUsuń
  139. Ojejuuu !! <3 Kiedy Harry spotka Bo ?! NIe mogę się doczekać następnego ! <3333 Dzięki za tłumaczenie :***

    OdpowiedzUsuń
  140. Szczerze jeśli masz dodawać rozdział raz na miesiąc to możesz wogle przestać pisać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ona tego nie pisze, ona to tłumaczy, więc skoro nie wiesz o co chodzi to się nie odzywaj (w tym wypadku nie pisz) -,-

      Usuń
    2. Szczerze jeśli nie wiesz, że to jest tłumaczenie i autorka sama pisze przez taką ilość czasu rozdziały, a ona to tłumaczy w kilka godzin to spierdalaj. Nie masz pewnie bloga, więc nie rozumiesz jak trudno jest się czasami zabrać za bloga i cokolwiek napisać. Nikt cię tu nie potrzebuje i twoich żałosnych komentarzy. :)

      Usuń
  141. Powodzenia w tłumaczeniu i nie przejmuj się żałosnymi komentarzami. Tyle już wytrzymałaś, brawo. Tłumaczenie jest cudowne! xoxo

    OdpowiedzUsuń
  142. no po prostu przepieknyy !! ehh czekam z niecierpliwością na kolejny ; ** dzięki, że go tłumaczysz <33333333

    OdpowiedzUsuń
  143. NIE MOGĘ SIĘ DOCZEKAĆ KIEDY SIĘ SPOTKAJĄ !! <3 BO MOGŁA PRZEJŚĆ TAK JAK BY NIC <3 KIEDY SIĘ SPOTKAJĄ ??????????????????????????????????????????????????????????
    SUPPERRR ROZDZIAŁ <3333333

    OdpowiedzUsuń
  144. Lol, czemu oni się właściwie rozstali?

    OdpowiedzUsuń
  145. Lol Bo jest taka dziwna. nic się nie dzieje i trochę nudne te rozdziały. Mogli by już ze sobą gadać czy coś. Przecież normalnie mogą ze sobą rozmawiać. no nic, to wizja autorki. czekam na kolejny :)

    OdpowiedzUsuń
  146. śliczny rozdział !!! :)

    OdpowiedzUsuń
  147. Ostatnim razem jak dodawalam taki fest komentarz to chyba sie niedodal no :( tak sie ciesze ze jest kontynuacja tej jakze fantastycznej opowiesci! Nawet nie wiesz jak bardzo kocham to opowiadanie i uwielbiam Ciebie ze dzieki Tobie moge je czytac w moim jezyku! ;)x to ff zasluguje na miano jednego z najlepszych! I szczerze to Bo jest jedyna chyba z glownych bohaterek ktora nigdy nie sprawia ze mam dziwne odczucia co do niej ;D chociaz Bo po co sie kurwa chowasz?! Ale rozumiem rozumiem akcja musi sie toczyc ;D takze ten...czekam na nastepne rozdzialy <3
    @middleofmyworld

    OdpowiedzUsuń
  148. jeju, to wszystko jest dla mnie jakos takie smutne :(
    Harry już nie jest Harrym
    Bo nie jest już Bo
    Czekam na to aż w końcu się spotkają, ale jak to by było?
    Bo ma Jamesa
    Harry ma walki
    To wszystko się tak dziwnie skomplikowało i nadal nie rozumiem decyzji Harrego.
    Zostawił ją bo nie chciał stać się taki jak jego ojciec?
    I tylko dlatego zostawił Bo?
    dziewczynę, która zmieniła jego dotychczasowe życie?
    I teraz się wytatuował i.. i.. to nie jest już nasz Harry z 'DARK'.
    to takie smutne, aż mnie ściska jak to czytam..
    Bo nic już nie będzie takie samo..
    nie będzie 'Bo i Harrego' :(
    nie tak jak to było wcześniej :x
    Idę rozpaczać w samotności. :c

    OdpowiedzUsuń
  149. MAM ŁZY W OCZACH, NAPRAWDĘ.
    CHCIAŁAM KRZYCZEĆ "BO WYŁAŹ Z TAMTĄD !'
    EJ ALE TEN HARRY PO PRAWEJ NA ISKIERKI W OCZACH *.*

    OdpowiedzUsuń
  150. no ja tak bardzo czekałam na to ich spotkanie :(( mam nadzieję, że szybko do niego dojdzie, bo ja tu już nie mogę się doczekać. To wszystko tak bardzo mnie przygnębia, mam wrażenie, że Harry bardzo się zmienił :((
    JA CHCĘ ICH SPOTKANIE! jestem straaasznie ciekawa reakcji Harrego na widok Bo :(
    dziękuję za tłumaczenie <33 do następnego! :))

    OdpowiedzUsuń
  151. Spotkajcie sie wreszcie! nie moge sie doczekać!!! :))) Ciekawa jestem jak Harry zareaguje na widok tak pięknej osoby jaką jest Bo i jak ona zareaguje na widok tak niezemskiego chłopaka jakim jest Harry, chociaż ona go już widziała i to nie był jej Harry. Co mnie vardzo w serduszko trafiło i zaskowytała z bólu spowodowanego tym, co ona pomyślała. Ale chyba inaczej zareaguje gdy będzie z nim twarzą w twarz. Ciekawa jestem jak to będzie. Czy rzucą się siobie w ramiona, czy może Harry będzie grał tego twardego i po prostu ją zignoruje( no chyba bym goz zabiła gdyby tak zrobił), albo to on ulegnie, a Bo będzie tą twrdą.... Nie, bardziej Harry by do tego pasował. Mężczyźni i ta ich duma.
    Dzięki za tłumaczenie! <333333

    OdpowiedzUsuń
  152. woieuhswoiduhjsw świętny rozdział czekam na nexta

    OdpowiedzUsuń
  153. Swietny !! czekam na nastepny....niech sie zobacza wreszcie noooo :D

    OdpowiedzUsuń
  154. Jak ja to KOCHAM! ♥

    OdpowiedzUsuń
  155. Kurdee no kiedy się znowu zobaczą :(

    OdpowiedzUsuń
  156. Nowy rozdzial jak zwykle niesamowity, tylko przy Darku, Knockout czuje sie tak nieopisane emocje agickuovsb. Jak pw kazdy nie moge doczekac sie rozmowy Bo i Hazzy. Jestem ciekawa jak on na nia zareaguje. Dziekuje bardzoo xx

    OdpowiedzUsuń
  157. Rozdział jak zawsze świetny, tylko trochę źle się czyta, ale jest to spowodowane tylko tym, że jest pisany w czasie teraźniejszym, czego chyba nie da się zmienić.
    Czekam na kolejny rozdział i spotkanie Harrego z Bo. <3

    OdpowiedzUsuń
  158. No kurcze no było tak blisko ich spotkania , ale mnie chyba bardziej ciekawi reakcja Harrego kiedy ją zobaczy no bo 'Bo' już go tak jakby widział i słyszał choć słowa nie były kierowane do nie ale był i i i no właśnie co ? Nie wiem co dalej pisać , bo przez zdenerwowanie nie wiem co . A to , że Harry walczy wcale mnie nie zaskoczyło choć ja bym bardziej chciała żeby w sklepie na siebie wpadli czy coś było by bardziej publicznie i Harry nie mógł by zareagować w sposób taki no z złością , bo to w końcu Harry po nim można się spodziewać wszystkiego

    A więc to moja myśl i choć trochę nie składna , ale jest .
    pozdrawiam Cicha

    OdpowiedzUsuń
  159. Oficjalnie zostaję Rob's Girl! Kocham jego głupotę hahaha :D
    Tak nie wiele brakowało by się zobaczyli. Tyci tyci.
    Świetna kryjówka Bo ! :)
    Dziękuję, że tłumaczysz ;*
    Kocham, @xAgata_Sz .xx

    OdpowiedzUsuń
  160. O Jezu...
    Zajebisty! Kocham to opowiadanie!
    Nie przeszkadza mi, że jest napisane w takim innym stylu. I tak jest zajebiście.
    Ale tak mało brakowało do ich spotkania, nooo.. ;___;
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  161. najgorsze jest czekanie. czekanie na coś kolejnego fjkdghjfsklgs
    lubię głupotę Roba
    uwielbiam kryjówkę Bo
    chcę więcej

    OdpowiedzUsuń
  162. Cuudny <3 uśmiałam sie xD ja już chce żeby oni sie spotkaliii nooo *.*

    OdpowiedzUsuń
  163. Świetny rozdział!! Czekam na następny xd

    OdpowiedzUsuń
  164. Świetny! Tylko nie mogę znieść tego, że oni się nie widują i wgl. Jestem zdruzgotana! Czekam nn :C

    OdpowiedzUsuń
  165. Witaj !nominuję cię do Liebstar Award:)
    informacje znajdziesz tutaj:
    http://teen-spirit-niall-horan-ff.blogspot.com/2014/05/liebstar-award.html

    OdpowiedzUsuń
  166. Jejuu, uwielbiam *.* genialne i w ogóle zajebiste ! ♥ jak fajnie, że jest druga część darka !!
    + tak przy okazji zapraszam na mojego, może się komuś spodoba: http://onedirectionandi.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  167. czekam na moment, w którym Harry zobaczy Bo

    OdpowiedzUsuń
  168. Boże tak bardzo bym chciała żeby się spotkali i on powiedział że ja kocha i Hapi endzik :)

    OdpowiedzUsuń
  169. o matko ;o jak ja już chcę żeby oni się spotkali <3 nie mogę się doczekać kolejnego ;d

    OdpowiedzUsuń
  170. Muszę przyznać, że ta część zapowiada się równie fantastycznie! Dziękuję autorce za tą historię i Tobie za jej tłumaczenie. Kocham! ♥

    OdpowiedzUsuń
  171. BO POD STOŁEM xD. Kocham, to chyba 200 komentarz xD

    OdpowiedzUsuń